Dawid Kownacki nie trafi do tego klubu. Różnica w oczekiwaniach

Dawid Kownacki musi szukać innego klubu. Hannover 96 nie zamierza kontynuować starań o polskiego napastnika, chociaż Werder Brema jest gotowy rozstać się z nim jeszcze przed zamknięciem okna transferowego. Powodem nie są jednak sportowe wątpliwości, lecz różnica w oczekiwaniach dotyczących formy całej operacji.

Według informacji „Bilda” Hannover brał pod uwagę sprowadzenie Kownackiego, ale wyłącznie w ramach wypożyczenia. Czwarty zespół poprzedniego sezonu 2. Bundesligi nie chciał wiązać się z 29-latkiem dłuższą umową i brać na siebie wszystkich kosztów kontraktu. Werder nie zaakceptował takiego rozwiązania, ponieważ obecna umowa Polaka wygasa już 30 czerwca 2027 roku. Po zakończeniu wypożyczenia napastnik mógłby więc odejść z Bremy bez kwoty odstępnego. Co istotne, sprawa nie zdążyła wejść w fazę zaawansowanych negocjacji. Serwis DeichStube informuje, że pomiędzy Werderem a Hannoverem nie doszło nawet do bezpośrednich rozmów. Klub z Dolnej Saksonii sprawdzał możliwość przeprowadzenia transferu, lecz po zapoznaniu się z warunkami zrezygnował z dalszych działań.

Werder nadal liczy, że do 1 września znajdzie dla Kownackiego nowego pracodawcę. Władze klubu prowadzą rozmowy z kilkoma zainteresowanymi, a najbardziej prawdopodobnym kierunkiem pozostaje 2. Bundesliga. Brema ma być gotowa na daleko idące ustępstwa finansowe. Niemieckie media nie wykluczają nawet, że Polak otrzyma zgodę na odejście bez odstępnego, jeżeli nowy klub przejmie jego wynagrodzenie. Pozycję Kownackiego dodatkowo osłabiły ostatnie transfery Werderu. Do Bremy wrócił Niclas Füllkrug, wypożyczony na sezon z West Hamu. Klub sprowadził również Erena Dinkçiego z Freiburga, a w kadrze pozostają między innymi Cedric Itten, Keke Topp, Justin Njinmah i Marco Grüll. Trener Daniel Thioune ma więc wiele możliwości w ofensywie i nic nie wskazuje na to, aby zamierzał poważniej postawić na Polaka.

Dawid Kownacki wciąż niepewny swojej przyszłości

Kownacki wrócił do Werderu po wypożyczeniu do Herthy Berlin. W poprzednim sezonie rozegrał dla stołecznego klubu 21 meczów w 2. Bundeslidze, w których zdobył pięć bramek i zanotował dwie asysty. We wszystkich rozgrywkach uzbierał sześć trafień. Wynik był znacznie słabszy niż podczas wcześniejszego pobytu w Fortunie Düsseldorf, kiedy w 29 ligowych spotkaniach strzelił 13 goli.

Sam pobyt w Bremie od początku nie układał się po myśli wychowanka Lecha Poznań. Kownacki trafił do Werderu latem 2023 roku po bardzo dobrym sezonie w Fortunie, ale w pierwszej kampanii rozegrał w Bundeslidze tylko 367 minut. W 22 występach nie zdobył żadnej bramki, dlatego później dwukrotnie był wypożyczany. O napastniku w ostatnich miesiącach mówiło się również w kontekście Korony Kielce oraz Energie Cottbus. Trener drugiego z tych klubów Claus-Dieter Wollitz publicznie zaprosił Polaka do swojego zespołu, lecz jednocześnie przyznał, że nie rozmawiał ani z zawodnikiem, ani z jego agentem. Kownacki pozostaje więc piłkarzem Werderu, ale jego odejście nadal wydaje się najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem. Nie trafi do Hannoveru, lecz do zamknięcia niemieckiego okna transferowego może pojawić się kolejny konkretny kierunek.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img