Były król strzelców Bundesligi wraca do Bremy. Dawid Kownacki coraz bliżej odejścia

Dawid Kownacki nadal jest zawodnikiem Werderu Brema, ale jego szanse na pozostanie w klubie wyraźnie zmalały. Jak poinformowali Marius Winkelmann i Daniel Cottäus z „DeichStube”, Niclas Füllkrug przyjechał we wtorek do Weserstadionu i rozpoczął testy medyczne. Jeżeli badania nie wykażą żadnych problemów, 33-letni napastnik podpisze umowę i wróci do klubu, w którym przeżył najlepszy okres swojej kariery.

Werder uzgodnił już z West Hamem roczne wypożyczenie bez opcji wykupu. Klub z Bremy nie ma płacić opłaty za sam transfer, a Füllkrug zgodził się na znaczną obniżkę wynagrodzenia. Na oficjalne potwierdzenie trzeba jeszcze poczekać, dlatego nie można napisać, że Niemiec został już zawodnikiem Werderu. Cała operacja znajduje się jednak na ostatnim etapie. West Hamowi zależało na rozstaniu z napastnikiem, który po powrocie z wypożyczenia do Milanu nie otrzymał nawet numeru w pierwszej drużynie. Ostatnie pół roku nie przyniosło oczekiwanego przełomu – Füllkrug wystąpił w 20 spotkaniach włoskiego klubu, lecz zdobył tylko jedną bramkę. W Bremie przekonują, że obecnie jest zdrowy i dobrze przygotowany fizycznie. Werder liczy, że znajome otoczenie pomoże mu odzyskać skuteczność.

Dla Kownackiego oznacza to jeszcze większy tłok w ofensywie. Polak wrócił z wypożyczenia do Herthy, w której zdobył pięć bramek i zanotował dwie asysty w 2. Bundeslidze. Berlińczycy nie zdecydowali się na jego wykupienie, a kontrakt napastnika z Werderem obowiązuje tylko do czerwca 2027 roku. Najbliższe dwa tygodnie mogą być więc ostatnią okazją, aby bremeńczycy otrzymali za niego jakiekolwiek pieniądze. Daniel Thioune zna Kownackiego ze wspólnej pracy w Fortunie Düsseldorf i podczas przygotowań dał mu kilka szans. Sposób wykorzystywania 29-latka nie świadczy jednak o tym, by trener widział dla niego ważne miejsce w drużynie. W spotkaniu z Fagiano Okayama Kownacki został ustawiony jako środkowy pomocnik. Podczas próby generalnej z Auxerre również wszedł za pomocnika Patrice’a Čovicia, a nie za jednego z napastników. W całych przygotowaniach nie zdobył bramki.

Dawid Kownacki skazany na odejście?

Konkurencja była duża jeszcze przed pojawieniem się Füllkruga. Werder sprowadził Cedrica Ittena oraz Kenny’ego Quetanta, coraz odważniej stawia na Salima Musaha, a do klubu na zasadzie wypożyczenia wrócił Eren Dinkci. W kadrze pozostają również Justin Njinmah, Marco Grüll i kontuzjowany obecnie Keke Topp. Clemens Fritz potwierdził, że inne kluby wykazują luźne zainteresowanie Kownackim, ale Werder nie otrzymał konkretnej oferty. Wcześniej Polaka łączono z Widzewem Łódź, Wieczystą Kraków i Koroną Kielce, choć doniesienia dotyczące Korony zostały zdementowane. Po finalizacji powrotu Füllkruga transfer definitywny Kownackiego stanie się najbardziej logicznym rozwiązaniem dla wszystkich stron. Kluczowe pytanie, czy znajdzie się ktoś gotowy poważnie podjąć temat transferu i spełnić oczekiwania niemieckiego klubu. Ten, w obecnej sytuacji nie powinien stawiać wygórowanych oczekiwań.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img