Obrońca na wylocie z Widzewa! Kosztował ponad milion euro

Wszystko wskazuje na to, że przygoda Steliosa Andreou z Widzewem Łódź zakończy się w najbliższym czasie. Z podawanych informacji medialnych można wywnioskować, że Cypryjczyk planuje przenosiny do Izraela. W samej Łodzi też jakoś bardzo za nim płakać nie będą, o czym już niejednokrotnie dawali znać.

Krótka przygoda i niewykorzystany potencjał

Widzew długo walczył o cypryjskiego defensora. W końcu udało się dokonać całej transakcji w połowie sierpnia ubiegłego roku. Łodzianie sfinalizowali transfer wart grubo ponad milion euro. Andreou miał stać się czołową postacią w obronie przebudowanego zespołu. Z tym było różnie. Podczas rundy wiosennej 24-latek nie był pierwszym wyborem.

Wiele wskazuje na to, że po niespełna roku 30-krotny reprezentant kraju odejdzie z Widzewa. Wiadomo, gdzie może trafić. Okazuje się, że cały czas o sprowadzeniu Andreou myślą włodarze izraelskiego Maccabi Tel Awiw. Pierwsze wzmianki o takiej możliwości pojawiły się w tamtejszych mediach już pod koniec czerwca. Temat jak widać nie upadł i zmierza ku domknięciu.

Andreou obecnie w Widzewie walczył by o miano gry w pierwszym składzie z Przemysławem Wiśniewskim i Stevem Kapuadim. Aleksandar Vuković ewidentnie nie został fanem cypryjskiego stopera. Nie można mieć zbytnio do trenera o to pretensji. Serba nie było jeszcze w klubie, gdy ten obrońca zostawał pozyskiwany. W obecnych czasach, które mamy w Widzewie takich szybkich sprzedaży może być coraz więcej. Piłkarze, którzy przychodzili za niemałe pieniądze po niesprawdzeniu się lub innych okolicznościach – z klubu odejdą. Nowa polityka transferowa wnosi dużo ryzyka i niestety przepalania pieniędzy. A sam Andreou miał przebłyski dobrego obrońcy i gdy już się wydawało, że z tej mąki może być chleb, to już go w Łodzi nie będzie. Jednak w Sercu Łodzi raczej płakał za Cypryjczykiem nikt nie będzie.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img