Patryk Kun to bez wątpienia jeden z ulubionych żołnierzy Marka Papszuna. Najpierw w Rakowie, następnie w Warszawie doświadczony szkoleniowiec regularnie stawiał na popularnego „Kunika”. Jednak wszystko wskazuje na to, że czas 31-latka przy Łazienkowskiej dobiega końca. Według informacji Tomasza Włodarczyka z portalu Meczyki.pl Patryk Kun od nowego sezonu trafi do innego klubu Ekstraklasy.
Koniec współpracy, który wszystkim wyjdzie na dobre
Wydaje się, że jest to dobra informacja dla każdej ze stron. Patryk Kun nie dawał już Legii Warszawa, tego, czego w takim klubie jak Wojskowi się wymaga. Mimo starań Marka Papszuna w odbudowaniu swojego podopiecznego z Rakowa Częstochowa nie wyglądało to wszystko dobrze. Kun zawodził coraz bardziej, a przede wszystkim odstawał w niemal każdym aspekcie piłkarskim. Dlatego Patryk Kun od nowego sezonu trafi do innego klubu Ekstraklasy. Według Tomasza Włodarczyka ma być to Wisła Płock.
Patryk Kun dołączy zatem do grona piłkarzy, którzy latem pożegnali się z Legią Warszawa. W tym gronie znaleźli się już Radovan Pankov, Kacper Tobiasz czy Artur Jędrzejczyk. „Kunik” z racji tego, że jego umowa obowiązywała jedynie do 30 czerwca, zmieni klub jako wolny zawodnik.
Obie strony doszły już do porozumienia w sprawie współpracy. Oficjalne ogłoszenie przenosin Kuna do zespołu Nafciarzy jest tylko i wyłącznie kwestią czasu. 31-latek występował w Legii od lipca 2023 roku. Na przestrzeni ostatnich trzech sezonów uzbierał 88 spotkań. Strzelił jedną bramkę i zaliczył sześć asyst.
Czyszczenie kadry Legii trwa w najlepsze. Wojskowi coraz chętniej pozbywają się swoich zawodników, nie zapominając przy tym o transferach. Widać w tym mocną rękę Marka Papszuna, który po zeszłorocznej półrocznej kampanii wie, gdzie jego zespół wymaga wzmocnień i stabilizacji. Tacy zawodnicy jak Patryk Kun nie są najzwyczajniej w świecie już mu potrzebni i chętnie się ich pozbywa. Korzysta w tym przypadku na tym Wisła Płock, która z pewnością chce wzmacniać kadrę solidnymi ligowcami. Adam Majewski, czyli nowy trener Nafciarzy z takiego stanu rzeczy raczej będzie zadowolony.

