Mimo wielu spekulacji dotyczących przyszłości Milety Rajovicia, wszystko wskazuje na to, że napastnik pozostanie w Legii Warszawa na kolejny sezon. Jak poinformował portal Goal.pl, duński zawodnik nie zamierza obecnie szukać nowego klubu i chce dalej walczyć o miejsce w składzie stołecznej drużyny.
Trudny pierwszy sezon przy Łazienkowskiej
Rajović trafił do Legii latem ubiegłego roku z angielskiego Watfordu. Transfer wzbudził spore zainteresowanie, ponieważ warszawski klub zapłacił za napastnika około trzech milionów euro. Oczekiwania wobec zawodnika były bardzo duże, a kibice liczyli, że stanie się liderem ofensywy i jednym z najskuteczniejszych piłkarzy Ekstraklasy. Rzeczywistość okazała się jednak bardziej wymagająca. Choć Duńczyk regularnie otrzymywał szanse od trenerów, jego forma pozostawiała wiele do życzenia. W wielu spotkaniach brakowało mu skuteczności pod bramką rywali, co często było przedmiotem krytyki ze strony kibiców oraz ekspertów.
W zakończonym sezonie Rajović rozegrał 43 mecze w barwach Legii Warszawa i zdobył dziesięć bramek. Statystyki nie są katastrofalne, ale od zawodnika sprowadzanego za tak duże pieniądze oczekiwano zdecydowanie więcej. Zwłaszcza że miał być podstawowym napastnikiem zespołu walczącego o najwyższe cele zarówno w lidze, jak i w europejskich pucharach.
Jak przekazał dziennikarz Piotr Koźmiński z portalu Goal.pl, obecnie nic nie wskazuje na to, aby Rajović miał opuścić Legię w najbliższym oknie transferowym. Co więcej, otoczenie zawodnika nie prowadzi działań mających na celu znalezienie mu nowego pracodawcy. Według doniesień medialnych sam piłkarz chce zostać w Warszawie i udowodnić swoją wartość. Napastnik ma być zmotywowany, aby poprawić swój dorobek strzelecki i zatrzeć nie najlepsze wrażenie po pierwszym sezonie w klubie. Źródło podaje również, że jednym z głównych celów Rajovicia jest zdobycie trofeum z Legią. Zawodnik wierzy, że w kolejnym sezonie będzie w stanie odegrać znacznie ważniejszą rolę w drużynie i pomóc zespołowi w walce o sukcesy.
Legia nadal wierzy w swojego napastnika
Pozostanie Rajovicia może oznaczać, że w klubie wciąż widzą w nim potencjał. Legia zainwestowała w niego duże pieniądze, dlatego szybkie rozstanie byłoby trudne zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym. Warto również pamiętać, że piłkarz ma ważny kontrakt aż do połowy 2029 roku. Taka umowa daje warszawskiemu klubowi komfort i pokazuje, że przy transferze planowano długofalową współpracę. Obecnie serwis Transfermarkt wycenia 26-letniego napastnika na około 1,5 miliona euro. To mniej niż kwota, którą Legia zapłaciła za jego sprowadzenie, jednak dobry sezon może sprawić, że wartość zawodnika ponownie wzrośnie.

