Juergen Elitim nie będzie dłużej piłkarzem Legii Warszawa. Kolumbijczyk po zakończeniu sezonu opuszcza klub jako wolny zawodnik, a jego nowym zespołem został Bursaspor. Turecki klub zdążył już oficjalnie zaprezentować 26-letniego pomocnika.
Sprawa przyszłości Elitima ciągnęła się od kilku tygodni. Legia chciała zatrzymać zawodnika, ale rozmowy w sprawie nowej umowy nie zakończyły się porozumieniem. W tle pojawiały się także inne kierunki, w tym Widzew Łódź, jednak ostatecznie najmocniejszą ofertę złożył Bursaspor. Kolumbijczyk podpisał z nim trzyletni kontrakt.
Elitim trafił do Legii latem 2023 roku z Watfordu i bardzo dobrze wszedł do zespołu. W pierwszym sezonie był jednym z najważniejszych piłkarzy środka pola. Dawał spokój w rozegraniu, dobrze wyglądał pod presją i szybko przekonał do siebie kibiców. Później jego pozycja nie była już tak mocna, ale nadal pozostawał zawodnikiem o profilu, którego w Ekstraklasie nie znajduje się łatwo. Z Warszawą pożegnał się w najlepszy możliwy sposób. W ostatnim meczu w barwach Legii przeciwko Motorowi Lublin strzelił gola i zanotował asystę. Niedługo później stało się jasne, że był to jego ostatni występ przy Łazienkowskiej.
Legia Warszawa traci Kolumbijczyka
Dla Legii to strata sportowa i finansowa. Klub traci pomocnika bez kwoty odstępnego, bo jego kontrakt wygasał wraz z końcem sezonu. Można dyskutować, czy Elitim powinien być jednym z liderów drużyny na kolejne lata, ale nie ma wątpliwości, że był piłkarzem o dużej kulturze gry. Takich zawodników nie zastępuje się z dnia na dzień.
Bursaspor to kierunek zaskakujący tylko na pierwszy rzut oka. Klub niedawno wrócił na drugi poziom rozgrywkowy w Turcji, ale nadal ma dużą markę, mocne zaplecze kibicowskie i ambicje szybkiego powrotu do Süper Lig. Dla Elitima to prawdopodobnie także znacznie lepsze warunki finansowe niż te, które mógł otrzymać w Polsce. Legia zostaje z kolejnym problemem do rozwiązania. Przy Łazienkowskiej zapowiada się lato dużych zmian, a odejście Elitima oznacza następną lukę w środku pola. Warszawianie próbowali go zatrzymać, ale w tym przypadku rynek okazał się mocniejszy. Kolumbijczyk wybrał kontrakt w Turcji, a Legia musi szukać następcy.

