Jagiellonia Białystok przyzwyczaiła w ostatnich latach do nieoczywistych transferów. Kolejnym takim ruchem może być wzmocnienie obsady bramki. Jak informuje Bartłomiej Czetowicz z portalu wSzczecinie.pl, podlaski klub złożył ofertę za bramkarza Pogoni Szczecin, Axela Holewińskiego. 20-latek uchodzi za utalentowanego golkipera, ale ostatnio wylądował w rezerwach Portowców.
Hierarchia w bramce Jagiellonii wydaje się oczywista. Jedynką pozostaje 21-letni Sławomir Abramowicz, który jest związany umową do końca sezonu 2027/28. Serwis Transfermarkt wycenia go na 4 mln euro, można więc traktować go jako swego rodzaju „polisę” na przyszłość. Jeśli Jaga będzie potrzebowała środków, sprzedaż Abramowicza może być najprostszym rozwiązaniem, a chętnych zapewne nie zabraknie. Możliwe też, że w pewnym momencie pojawi się oferta nie do odrzucenia — wtedy uruchomiony zostałby plan B.
Miłosz Piekutowski ma 19 lat, a w obecnym sezonie rozegrał 8 spotkań w pierwszym zespole Jagiellonii. Wydaje się idealnym następcą Abramowicza — zawodnikiem, w którego warto inwestować. Sytuacja nie jest jednak tak oczywista, bo bramkarzowi zostały ostatnie miesiące umowy. Podobno Duma Podlasia ma opcję przedłużenia współpracy, jednak oficjalnie nic w tym temacie nie wiadomo. A skoro tak, istnieje ryzyko, że Piekutowski latem odejdzie z klubu. Według naszych źródeł zainteresowanie wykazywała już m.in. Cracovia.
Jagiellonia Białystok musi brać pod uwagę plan C
Tym mógłby być właśnie Axel Holewiński — 20-letni bramkarz, mający kontrakt z Pogonią Szczecin do końca czerwca 2027 roku. Portowcy z pewnością nie oddadzą go za darmo, ale koszt transferu raczej nie powinien być znaczący. Wspomniany Czetowicz wskazuje też na Gliwice, gdzie Piast widziałby w młodym bramkarzu „rekompensatę” za wcześniejsze odejście Patryka Dziczka. Tu jednak wydaje się mało realne, by Holewiński był w stanie wygrać rywalizację z Františkiem Plachem. Przyszłościowo — kto wie?
20-latek budzi zainteresowanie i ma kilka ciekawych opcji. Bez zgody władz Pogoni Szczecin żadna z nich nie zostanie zrealizowana. Szkoda byłoby jednak trzymać golkipera w rezerwach.
