Wieczysta Kraków potwierdziła trzeci letni transfer. Nowym zawodnikiem beniaminka Ekstraklasy został Duje Dujmović, 22-letni środkowy obrońca ze Zrinjskiego Mostar. Chorwat podpisał kontrakt do 30 czerwca 2028 roku, a w umowie znalazła się opcja przedłużenia o kolejny sezon. Co ciekawe, według doniesień medialnych defensor wzbudzał ostatnio zainteresowanie takich klubów jak Legia Warszawa, Raków Częstochowa, Cracovia, Hajduk Split czy nawet Getafe. Ostatecznie wybrał beniaminka z Krakowa.
Według niepotwierdzonych informacji sam transfer miał kosztować około 600 tysięcy euro plus bonusy. Jak na beniaminka Ekstraklasy to mocny wydatek, który pokazuje, że projekt Wieczystej nadal traktowany będzie poważnie. Warto to zaakcentować, bowiem jeszcze kilka tygodni temu spekulowano, że Wojciech Kwiecień zamierza „zwijać interes”, a drużyna wyląduje w czwartej lidze. Jak widać, Wieczysta Kraków zagra w Ekstraklasie i zamierza tam namieszać, o czym świadczą ostatnie ruchy.
Wieczysta Kraków idzie za ciosem
Dujmović ma 190 centymetrów wzrostu i jest lewonożny, a to w przypadku środkowych obrońców zawsze podbija atrakcyjność profilu. Takich zawodników na rynku nie ma przesadnie wielu. Szczególnie jeśli mówimy o piłkarzu mającym 22 lata, a nie o kimś, kto przyjeżdża do Polski wyłącznie odcinać kupony od wcześniejszej kariery. Ostatnie półtora roku spędził w Zrinjskim Mostar, z którym w fazie ligowej Ligi Konferencji, między innymi przeciwko Crystal Palace oraz Rakowowi Częstochowa. Według chorwackich źródeł obrońca znajdował się pod obserwacją Zlatko Dalicia i był bliski wywalczenia miejsca w kadrze Chorwacji na mistrzostwa świata. Ostatecznie powołania nie dostał, ale sam fakt, że jego nazwisko pojawiało się w takim otoczeniu, dobrze pokazuje, na jakim poziomie był oceniany.
Wieczysta po awansie do Ekstraklasy klub pożegnał kilku doświadczonych piłkarzy, którzy pomagali budować wynik na niższych poziomach. Zamiast dokładać kolejne głośne nazwiska po trzydziestce, w Krakowie coraz wyraźniej stawiają na zawodników w lepszym wieku do grania. Tobias Christensen, Ben Lederman, teraz Duje Dujmović – to już nie są ruchy wyłącznie pod rozpoznawalność, ale ciekawe sportowo postacie. Dujmović powinien od razu zwiększyć konkurencję w defensywie. Na papierze ten transfer wygląda jednak bardzo dobrze. Wieczysta nie ściąga piłkarza z przypadku, nie łapie wolnego nazwiska z rynku i nie bazuje na tym, że „kiedyś uważano go za talent”. Co więcej, wydaje się, że krakowski klub dopiero rozgrzewa się podczas letniego okna transferowego i wciąż ma najciekawsze ruchy przed sobą.

