REKLAMA

Trzęsienie ziemi w RB Lipsk. Oliver Mintzlaff odchodzi z klubu!

Oliver Mintzlaff odchodzi z RB Lipsk. 47-letni działacz, który od 2014 roku pełnił funkcję prezesa zarządu niemieckiego klubu zaliczy swoisty awans. Stanie się bowiem jednym z trzech dyrektorów zarządzających “Red Bulla”. Sytuacja ma oczywiście związek ze śmiercią założyciela austriackiego giganta – Dietricha Mateschitza. Informacje, które przekazał dziś serwis “kicker.de” sugerują, że mimo utraty lidera piłkarskiego projektu, drużyna z Lipska wcale nie musi obawiać się negatywnych konsekwencji.

źródło: twitter/RBLeipzig

Mintzlaff to człowiek, który budował potęgę piłkarskiego klubu RB

Jego biografia jest znakomitym materiałem na film. Mówimy w końcu o biegaczu długodystansowym, który dwukrotnie startował na mistrzostwach świata w półmaratonie. Jednocześnie studiował administrację biznesową, a w pewnym momencie stał się doradcą Ralfa Rangnicka. Stosunkowo szybko zyskiwał na popularności, dzięki czemu dostał szansę prowadzenia projektu piłkarskiego. Teraz będzie zarządzał całym Red Bullem. Wydaje się to nieprawdopodobnym przeskokiem dla człowieka, który jeszcze 20 lat temu brał udział w lekkoatletycznych mistrzostwach Niemiec. Jego ciężka praca została doceniona.

Awans Mintzlaffa to intrygująca informacja dla świata sportu. Do jego obowiązków należeć teraz będzie opieka nie tylko nad wszystkimi klubami związanymi z Red Bullem, ale także zespołem F1, a także sportami ekstremalnymi, które wspiera RB. Dyscyplin, w których gigant “maczał palce” było wiele, stąd ogromne znaczenie jego misji. Innymi słowy – to może być ogromna szansa dla wszystkich sportowych projektów, w które zaangażowany był austriacki gigant.

Biegacz, pasjonat, osoba, która odegrała kluczową rolę w budowie RB Lipsk. Dziś właśnie ten sam człowiek będzie miał decydujące zdanie w sportowej działalności potężnej firmy. Czy to oznacza większe nakłady na sport i jeszcze prężniejszy rozwój? Mimo, że oficjalnie nic nie zostało powiedziane, niemieckie media są wręcz przekonane, że właśnie to się wkrótce wydarzy. Red Bull nie tylko nie ograniczy swoich wydatków na sport po śmierci założyciela, ale możemy być świadkami zwiększonej ekspansji.

REKLAMA
Sourcekicker.de
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

99,638FaniLubię
10,660ObserwującyObserwuj
555ObserwującyObserwuj
REKLAMA