Gdy w USA, Meksyku i Kanadzie trwa mundial, kibice z Polski nie mają wielu powodów do radości. Muszą wstawać w środku nocy, by śledzić mecze, w których nawet nie grają nasi reprezentanci. Może więc warto z tradycyjnej piłki nożnej przerzucić się na jej nietypową odmianę – amp futbol? Tu Polska ma dużo więcej do powiedzenia, jest jedną ze światowych potęg i przed mistrzostwami świata udowadnia zasadność tego statusu. Służy temu rozgrywany w Warszawie Amp Futbol Cup, który pełni rolę turnieju przygotowawczego przed najważniejszą imprezą – mundialem. Do rywalizacji zaproszone zostały kadry narodowe Ukrainy, USA i Kolumbii (drużyna kobieca). W takim towarzystwie polscy ampfutboliści i ampfutbolistki szlifują formę, a po pierwszym dniu zmagań efekty naprawdę mogą cieszyć.
Ukraina wciąż za słaba
Program obu dni zawodów jest bardzo podobny. Różni się on szczegółami, przede wszystkim dokładnymi godzinami rozpoczęcia spotkań, ale trzon pozostaje ten sam. Zarówno dziś, jak i jutro, do rozegrania są 4 mecze: Polska – Ukraina, Polska – USA, Ukraina – USA oraz Polska – Kolumbia w rywalizacji pań. Po pierwszym takim komplecie można powiedzieć, że w kategorii mężczyzn Polska jest zdecydowanie najmocniejszym z uczestników zmagań. Reprezentacja panów pewnie wygrała oba starcia ze swoim udziałem. Na początek pokonana została Ukraina, która czterokrotnie wyciągała piłkę z siatki, a sama ani razu nie cieszyła się z trafienia. W naszej reprezentacji, jak zwykle, pierwsze skrzypce grał niekwestionowany lider kadry, Bartek Łastowski. Zdobył on 2 z 4 goli i był najaktywniejszą postacią na boisku. Cieszyć może jednak fakt, iż nie był on jedynym wirtuozem, potrafiącym wziąć losy meczu w swoje ręce. Oprócz niego dobrą dyspozycję pokazali chociażby Jakub Kożuch i Kamil Grygiel.
Polska reprezentacja generalnie zaimponowała i nie dopuściła do jakiegokolwiek większego zagrożenia w okolicach własnego pola karnego. Była stroną dominującą spotkania i nie dała przeciwnikom zza wschodniej granicy żadnych szans. Nie spełniły się więc przestrogi selekcjonera Mariusza Miecznikowskiego, który przed turniejem zapowiadał: Ukraina zrobiła wyraźny postęp od naszego ostatniego spotkania. To zespół, który stale się rozwija i dysponuje coraz większą grupą zawodników. Poprzednie rywalizacje, o których wspominał trener, to jednak wygrane 2:0 i 1:0. Tym razem paradoksalnie wygrana z Ukraińcami przyszła więc Biało-czerwonym jeszcze łatwiej, przynajmniej sądząc po wyższym wymiarze bramkowym.
Polska wciąż niepokonana!
Dobra gra w pierwszym spotkaniu nie była przypadkiem, co Polacy udowodnili w drugim starciu. Zmienił się rywal i pora dnia, za to niezmienne pozostały upał, wsparcie z trybun i świetna dyspozycja gospodarzy turnieju. Tym razem wynik był równie okazały, a nawet dokładnie taki sam, jak w pierwszym meczu – 4:0. Podobać mógł się zresztą nie tylko on, ale i sam obraz gry. Polacy byli stroną dominującą, a USA – jedynie tłem, na którym prezentowali oni pełnię swoich umiejętności.
Dzięki dzisiejszym triumfom, kadra za kadencji selekcjonera Mariusza Miecznikowskiego wciąż pozostaje niepokonana! Po dzisiejszym dniu jej bilans to aż 9 zwycięstw, 1 remis i 0 porażek. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie on jeszcze bardziej okazały po jutrzejszych meczach, w których nasi reprezentanci i ich sympatycy z pewnością liczą na kolejne triumfy.
Mecz na szczycie pań
Poza dwoma spotkaniami Polaków i meczem Ukraina – USA (zakończonym jednobramkową wygraną naszych sąsiadów), w akcji były także polskie i kolumbijskie ampfutbolistki. Mecz pań stał na absolutnie najwyższym poziomie. Uczestniczące w nim reprezentacje na mistrzostwach świata 2024 błyszczały i zajęły najwyższe lokaty. Polska była trzecia, a Kolumbia sięgnęła po złoto. I tym razem ekipa z Ameryki Łacińskiej była nieco lepsza, wygrywając 1:0. Ważne jednak, że w tym triumfie nie przeszkodziła im nawet gra w osłabieniu po czerwonej kartce, którą otrzymały w końcówce pierwszej połowy. Nawet grając w szóstkę, zamiast w siódemkę, potrafiły realizować swój plan na mecz i po pechowym dla Polek samobóju zmieniły rezultat spotkania na swoją korzyść. Nasze reprezentantki i tak mogą być jednak dumne, że nawiązały z nimi w miarę wyrównaną walkę i przez pełne 40 minut rywalizacji dały z siebie wszystko.
Niedosyt mimo wszystko jednak pozostaje, bo Biało-czerwone miały niemal wymarzone warunki ku strzelaniu goli. Poza przewagą liczebną chodzi także o rzut karny, który sędziny przyznały im w końcówce po wideoweryfikacji. Także tego prezentu od przeciwniczek nie udało się jednak wykorzystać, bo piłka przeleciała dosłownie kilka centymetrów obok słupka i wyleciała na aut bramkowy. Niezależnie od finalnego rozstrzygnięcia, mecz był dla Polek niezwykle cennym doświadczeniem. O jego wadze tak mówiła Aleksandra Zubrzycka, pod której okiem trenują ampfutbolistki:
Czujemy ekscytację, bo nieczęsto mamy okazję rywalizować na arenie międzynarodowej, a teraz zmierzymy się z aktualnymi mistrzyniami świata. […] Gra z tak silnym przeciwnikiem pozwoli nam ocenić, w którym miejscu jesteśmy jako zespół, jakie są nasze najmocniejsze strony i nad czym powinniśmy jeszcze pracować.
W niedzielę kolejne ampfutbolowe emocje!
Po czterech emocjonujących meczach można ogłosić koniec pierwszego dnia Amp Futbol Cup 2026, ale na pewno nie koniec ampfutbolowych wydarzeń w Warszawie. W niedzielę czeka nas bowiem jeszcze drugi dzień turnieju, w którym można liczyć na powtórkę z rozrywki. Z pewnością życzy sobie tego męska reprezentacja Polski, a jej kobiecy odpowiednik dostanie szansę na rewanż. Czy zostanie ona wykorzystana i Polki zakończą zmagania z lepszym wynikiem? Najlepiej przekonać się o tym osobiście, na terenie stołecznego obiektu ARTHOUSE Kołowa. Wstęp na turniej jest wolny, a mecze zaplanowano w godzinach 11:30 – 19:00. Każde wsparcie będzie nieocenione dla zawodniczek i zawodników, a i kibice z pewnością na tym skorzystają. Chodzi nie tylko o wspaniałe mecze obserwowane na żywo, ale i o atrakcje dla dzieci, darmowe napoje i przekąski, czy możliwość przybicia piątki i zamienienia paru słów z graczami, co nieczęsto się zdarza.
Amp Futbol Cup 2026 – wyniki 1. dnia turnieju:
- Polska 4:0 Ukraina
- Polska K 0:1 Kolumbia K
- Polska 4:0 USA
- USA 0:1 Ukraina
Amp Futbol Cup 2026 – harmonogram 2. dnia turnieju:
- 11:30 –> Polska – USA
- 14:30 –> Ukraina – USA
- 16:00 –> Polska K – Kolumbia K
- 17:30 –> Polska – Ukraina
- 19:00 –> ceremonia zakończenia

