Polscy siatkarze wkraczają do walki o złoto Ligi Narodów

W czwartek 21 lipca Reprezentacja Polski w siatkówce rozpocznie finałowy turniej Ligi Narodów. W ćwierćfinale na przeciwko Biało-Czerwonych stanie drużyna Iranu, z którymi w fazie zasadniczej przegrali po tie-breaku. Polscy siatkarze będą mieć zatem doskonałą okazję do rewanżu.

Udany turniej pod wodzą Nikoli Grbicia

Polacy w pierwszej fazie rozgrywek zaprezentowali się bardzo dobrze. W rozegranych dwunastu spotkaniach, dziesięć razy zdobyli komplet punktów (m.in z Brazylią, USA czy Francją) oraz dwukrotnie przegrali (Włochy, Iran). W końcowej tabeli uplasowali się na drugiej lokacie, ustępując jedynie Francuzom. Były to pierwsze mecze kadry, w których w roli selekcjonera wystąpił Nikola Grbić. Serb bardzo sprawnie uporządkował grę reprezentacji. Świetnie było widać, jak czyta grę rywali, kiedy to mówił naszym blokującym, w które miejsce będzie rozegranie. W grze Biało-Czerwonych widać było, że potrzebowali nowego impulsu. Taki dał im nowy trener, z którym, jak się teraz wydaje, polscy siatkarze mogą osiągnąć wiele. Także atmosfera w zespole stoi na wysokim poziomie, co widać na vlogach z kadry, publikowanych w trakcie zgrupowań. Jak wiadomo dobry duch w drużynie, połączony z dużymi umiejętnościami, nie raz zapewniał wielu drużynom końcowe sukcesy.

Finałowe zmagania Ligi Narodów we Włoszech

W czwartkowym ćwierćfinale w Bolonii, Polacy zmierzą się z Iranem. Będzie to doskonała okazja do rewanżu, ponieważ podczas turnieju w Gdańsku, polscy siatkarze po emocjonującym pojedynku, przegrali z Irańczykami po pięciosetowym boju. Jeśli tym razem Biało-Czerwoni pokonają Iran, to w półfinale czeka już reprezentacja USA, która w środowy wieczór pokonała Brazylię 3:1.

Trener Grbić na turniej do Włoch powołał siatkarzy, którzy wyróżniali się przez całe zmagania. Szczególnie mocną obsadę mamy na przyjęciu i to nawet pomimo braku ciągle kontuzjowanego Wilfredo Leona. Znalazło się także miejsce dla Karola Butryna, który co prawda przy obecności Kurka i Kaczmarka, może nie mieć okazji do zaprezentowania się na parkiecie, ale będzie to z pewnością okazja dla niego do zebrania doświadczenia.

Mecz Polski z Iranem w czwartek 21 lipca o godzinie 21:00.

REKLAMA
Mateusz Zimoń
Mateusz Zimoń
Uwielbiam w piłkę nożną grać i ją oglądać, ale piszę o skokach i siatkówce.
PODOBNE
REKLAMA
101,854FaniLubię
10,659ObserwującyObserwuj
576ObserwującyObserwuj

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ