Pogoń Szczecin żegna napastnika i… uśmiecha się do 17-krotnego reprezentanta

Pogoń Szczecin nie zwalnia tempa w zimowym oknie transferowym. Klub ogłosił już dwa ruchy, które jasno pokazują kierunek działań — reagować na problemy kadrowe tu i teraz. Jednocześnie Pogoń buduje jakość na kolejne miesiące. Karol Angielski ma wypełnić lukę po kontuzjowanym Rajmundzie Molnáru. Natomiast Patryk Dziczek podpisał umowę, która zacznie obowiązywać od 1 lipca. To jednak dopiero część układanki. Równolegle Pogoń porządkuje kadrę i rozstaje się z zawodnikami.

Najbardziej konkretną decyzją jest rozstanie z Kacprem Kostorzem. 26-letni napastnik rozwiązał kontrakt z Pogonią. W praktyce wydaje się to ruchem korzystnym dla wszystkich stron. Kostorz nie odgrywał jesienią większej roli – w lidze uzbierał łącznie 201 minut. Dlatego trzymanie go „na zapasie” nie miało większego sensu. Tym bardziej że jego kariera pokazała już, iż w odpowiednim środowisku potrafi dawać liczby. W sezonie 2023/24 strzelił 16 goli w Keuken Kampioen Divisie. To otworzyło mu drzwi do Eredivisie. Tam nie przebił się w NAC Breda (3 bramki). Następnie wrócił do Szczecina. Dziś Kostorz znów stoi przed wyborem kluczowym dla dalszego rozwoju. Według informacji Piotra Janasa z Gazety Wrocławskiej w grę może wchodzić Śląsk Wrocław. To kierunek logiczny, jeśli w nowym klubie dostanie realną szansę gry, a nie wyłącznie rolę zmiennika.

REKLAMA

Drugi wątek jest dla Pogoni potencjalnie znacznie poważniejszy — możliwe pożegnanie Danijela Lončara. Piotr Koźmiński z Goal.pl informuje, że Chorwat jest już dogadany z Wieczystą Kraków. Transfer miałby dojść do skutku latem. Sama perspektywa odejścia podstawowego stopera to sygnał alarmowy. Utrata filaru środka obrony zwykle wymusza szybkie ruchy na rynku. Pogoń miała pracować nad przedłużeniem współpracy z Lončarem. Jeśli konkurencja przedstawia lepsze warunki, klub musi zdecydować: walczyć do końca czy zacząć planować wariant zastępczy. Nie można też wykluczyć scenariusza wcześniejszego rozstania zimą. Warunkiem jest jednak to, że Pogoń zdąży znaleźć wartościowe zastępstwo.

Pogoń Szczecin żegna i wita

W tym kontekście pojawia się nazwisko Pawła Dawidowicza. 30-letni obrońca pozostaje bez klubu. Pogoń ma mieć go na liście życzeń. To interesujący profil: doświadczenie, fizyczność i potencjalna stabilizacja w defensywie. Pojawiają się jednak pytania o rytm meczowy i formę po okresie bez regularnej gry. Jeśli Portowcy myślą o takim ruchu na serio, negocjacje musiałyby przyspieszyć. Sytuacja kadrowa może wymusić decyzje szybciej, niż klub planował.

Kellyn Acosta, o którym pisaliśmy w tym miejscu zostanie ogłoszony nowym zawodnikiem zespołu prowadzonego przez Thomasa Thomasberga w najbliższych dniach. Pogoń Szczecin jednocześnie wzmacnia się i „czyści” kadrę, wciąż wierząc, że sezon 2025/26 uda się zakończyć czymś więcej niż bezpiecznym miejscem w środku ligowej tabeli.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,754FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ