OFICJALNIE: Śląsk Wrocław ma nowego napastnika. Złoty strzał czy totalne nieporozumienie?

Junior Eyamba wzmacnia wicemistrza Polski. 22-latek związał się ze Śląskiem Wrocław kontraktem do końca czerwca 2026 roku z opcją przedłużenia o rok. Na wstępie moglibyśmy użyć zwrotu „następca Erika Exposito”, jednak mamy duże wątpliwości czy tego typu określenie rzeczywiście pasuje do Szwajcara. Mówimy bowiem o napastniku, który zdobył w minionym sezonie 14 goli, ale… Na poziomie 3. ligi szwajcarskiej.

źródło: Śląsk Wrocław – X

Strzał w 10, albo totalne nieporozumienie

Jakakolwiek analiza potencjalnej przydatności snajpera mającego kongijskie korzenie mija się z celem. W sieci można trafić na nagrania z występów Eyamby, jednak przypominają one pojedynki toczone na polskich orlikach. Oczywiście, nie chcemy szufladkować 22-latka jako przeciętnego kopacza, ale nie dostrzegamy w jego grze wybitnej techniki, przyśpieszenia czy dobrego uderzenia z dystansu. Często po prostu wpychał piłkę do siatki przy marnej postawie defensorów i golkipera rywali. Z całym szacunkiem, bazując na dostępnych materiałach, jesteśmy w stanie wskazać wielu nie gorszych piłkarzy na polskich trzecioligowych boiskach. Tak zainteresowanie szwajcarskim napastnikiem ocenialiśmy pod koniec maja.

REKLAMA

W tym samym czasie, gdy Legia Warszawa finalizuje angaż trzykrotnego króla strzelców ligi szwajcarskiej, Śląsk Wrocław sięga po zawodnika z trzeciej ligi tego kraju. Rozwiązania są więc dwa. W dolnośląskim klubie mają nieprawdopodobnego nosa i wyłowili perełkę, której nikt wcześniej nie dostrzegł, albo absolutnie przekombinowali sprowadzając przypadkowego piłkarza. Junior Eyamba to bardzo cenne wzmocnienie naszej ofensywy. Szukaliśmy silnego napastnika o dobrych warunkach fizycznych. Junior pokazywał już bardzo dobrą skuteczność i liczymy, że tak samo będzie podczas jego gry w Śląsku – przyznał David Balda, dyrektor sportowy WKS-u. Odważnie! Żadnych frazesów o inwestycji na przyszłość, tylko bardzo cenne wzmocnienie ofensywy. Mimo że jesteśmy niedowiarkami jeśli chodzi o ten pomysł, nie można odmówić wrocławianom sporej fantazji.

Junior Eyamba transferową zagadką

Zimą 2024 roku do drużyny Jacka Magiery dołączył inny utalentowany napastnik – Lewuis Peña. Wenezuelczyk nie potrafił niczym szczególnym wyróżnić się na poziomie trzecioligowych rezerw wrocławskiego klubu i podziękowano mu za współpracę. Śląsk Wrocław próbuje swojego szczęścia w mocno nieoczywistych kierunkach, licząc, że jeden ze strzałów okaże się złotym. Absolutnie poważnie – jesteśmy w stanie zrozumieć takie podejście. Bez odpowiednich środków finansowych na transfery, trzeba „kombinować jak się da”. Może tym razem się uda? Sytuacja jest o tyle trudniejsza, że odejście Exposito rzeczywiście wymusza znalezienie konkretnego następcy. Pozostaje trzymać kciuki za Szwajcara, bowiem Śląsk potrzebuje klasowego napastnika w europejskich pucharach.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    108,376FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ