Valentin Cojocaru w ostatnich sezonach miał pewne miejsce w bramce, lecz to się zmieni. Nikolaos Botis właśnie został ogłoszony jako nowy piłkarz Pogoni Szczecin. Jeśli wypełni kontrakt, to spędzi w klubie co najmniej trzy lata. Ma bowiem opcję prolongaty na kolejny rok.
Bardzo się cieszę, że tu jestem. Jestem bardzo podekscytowany i nie mogę się doczekać, by zacząć w Szczecinie nową przygodę. Jestem tu, by pomóc drużynie osiągnąć jak najlepsze wyniki w lidze. Wiem, że ostatni sezon nie był dla kibiców najlepszy. Przychodzę, aby pomóc wraz z kolegami z zespołu to zmienić – powiedział po podpisaniu kontraktu Nikolaos Botis. Grek przyszedł za darmo z Olympiakosu Pireus po tym, jak tam wygasła mu umowa.
Kim jest Nikolaos Botis?
To pytanie nie będzie trapić kibiców „Portowców”, gdyż klub sam zadbał o odpowiednie przedstawienie nowego nabytku. W oficjalnym komunikacie na stronie klubu czytamy: Grecki golkiper imponuje przede wszystkim warunkami fizycznymi. Dzięki wzrostowi i dużemu zasięgowi ramion dobrze radzi sobie w pojedynkach powietrznych oraz przy stałych fragmentach gry. Jego mocnymi stronami są również gra na linii i refleks. Nieźle radzi sobie także z rozgrywaniem piłki i budowaniem akcji własnego zespołu od bramki.
My pisaliśmy natomiast o jego dotychczasowych poczynaniach i ścieżce kariery:
Ma 196 centymetrów wzrostu, urodził się w Larisie, a jako nastolatek trafił do akademii PAOK-u. W 2020 roku przeniósł się do Interu Mediolan. We Włoszech nie przebił się do pierwszej drużyny, ale był częścią młodzieżowego projektu „Nerazzurrich”, z którym zdobył mistrzostwo Primavera. Później zaliczył wypożyczenie do Monopoli, a na początku 2024 roku wrócił do Grecji, podpisując kontrakt z Olympiakosem. W Pireusie jego droga do pierwszej drużyny była trudna. Podczas minionego sezonu grał głównie w rezerwach Olympiakosu, gdzie zaliczył 12 występów i zachował trzy czyste konta. W pierwszym zespole Olympiakosu pojawił się dwukrotnie, oba razy w Pucharze Grecji. Jego doświadczenie w seniorskim futbolu nie jest duże, chociaż regularnie występował w kadrze U-21. Innymi słowy — utalentowany, ale niesprawdzony.
Nikolaos Botis jest więc młodym gniewnym, który będzie miał za zadanie na „jedynkę” w bramce Pogoni. Z klubem pożegnał się dotychczasowy rezerwowy – Krzysztof Kamiński – więc w klubie postanowiono zastąpić go greckim… no właśnie, talentem?

