Jan Ziółkowski może zakończyć pobyt w AS Romie po zaledwie jednym sezonie. Jak poinformował włoski dziennikarz Nicolò Schira, nieujawniony klub z Saudi Pro League rozpoczął rozmowy z Rzymianami dotyczące transferu reprezentanta Polski. Włoski reporter dodał, że 21-letni obrońca nie znajduje się w planach Gian Piero Gasperiniego.
Na obecnym etapie nie wiadomo jednak, który saudyjski klub zabiega o Ziółkowskiego. Nie pojawiły się również informacje o złożeniu formalnej oferty, jej wysokości ani stanowisku samego zawodnika. Można zatem mówić o konkretnym zainteresowaniu i rozpoczętych negocjacjach, ale jeszcze nie o transferze znajdującym się blisko finalizacji. Ziółkowski został zawodnikiem Romy pod koniec sierpnia 2025 roku. Włosi pozyskali go definitywnie z Legii Warszawa, płacąc według medialnych doniesień około 6,6 miliona euro. Młody stoper podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2030 roku i otrzymał koszulkę z numerem 24. W momencie przeprowadzki był uważany za jednego z najciekawszych młodych obrońców występujących w Ekstraklasie. Pierwszy sezon Polaka na Półwyspie Apenińskim nie przyniósł jednak oczekiwanego przełomu. Ziółkowski rozegrał 23 spotkania we wszystkich rozgrywkach i zdobył jedną bramkę, lecz przeważnie pełnił funkcję rezerwowego. W podstawowym składzie pojawiał się sporadycznie, a Gasperini częściej stawiał na bardziej doświadczonych zawodników. Polak otrzymywał szanse w Serie A i Lidze Europy, ale nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w defensywie rzymskiej drużyny.
Legia może zarobić, ale czy Ziółkowski zgodzi się na Arabię Saudyjską?
Mimo ograniczonego czasu gry nazwisko wychowanka Polonii Warszawa regularnie pojawiało się w transferowych doniesieniach. Wiosną poważne zainteresowanie wykazywało Nottingham Forest. Według włoskich mediów przedstawiciel Premier League proponował około 15 milionów euro wraz z bonusami, podczas gdy Roma oczekiwała przynajmniej 20 milionów. Wśród zainteresowanych wymieniano również Getafe, Newcastle United, West Ham United oraz kluby tureckie. Kwota 20 milionów euro pojawiała się także w kontekście zainteresowania ze strony zespołów z Arabii Saudyjskiej. Nie oznacza to jednak, że właśnie tyle zaoferował klub, który rozpoczął obecne rozmowy. Na razie jest to przede wszystkim wcześniejsza wycena ustalona przez Romę przy negocjacjach z Nottingham Forest. Gdyby Rzymianom rzeczywiście udało się sprzedać zawodnika za podobną sumę, w ciągu roku mogliby osiągnąć na nim pokaźny zysk.
Na ewentualnej transakcji ponownie zarobiłaby również Legia Warszawa. Według informacji włoskich mediów stołeczny klub zagwarantował sobie dziesięć procent od kolejnej sprzedaży Ziółkowskiego. Przy transferze wartym kilkanaście milionów euro byłby to zatem zauważalny zastrzyk finansowy dla zdobywcy Pucharu Polski z 2025 roku. Przed samym zawodnikiem stoi natomiast istotna decyzja sportowa. Ziółkowski ma dopiero 21 lat, a jesienią 2025 roku zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski. Wyjazd do Saudi Pro League prawdopodobnie wiązałby się z bardzo korzystnymi warunkami finansowymi i szansą na częstsze występy. Jednocześnie oznaczałby opuszczenie europejskiej piłki na bardzo wczesnym etapie kariery, mimo wcześniejszego zainteresowania klubów z Premier League i LaLigi.
Na razie pewne jest jedynie rozpoczęcie rozmów pomiędzy Romą a nieujawnionym zespołem z Arabii Saudyjskiej. Do przeprowadzenia transferu potrzebne pozostają porozumienie w sprawie kwoty odstępnego, ustalenie warunków kontraktu oraz zgoda Ziółkowskiego. Najbliższe dni powinny pokazać, czy saudyjskie zainteresowanie przerodzi się w konkretną ofertę.



