Korona Kielce może niebawem przeprowadzić kolejny transfer. Jak poinformował Tomasz Galiński, do zespołu Jacka Zielińskiego najprawdopodobniej trafi Bohdan Wjunnyk z Lechii Gdańsk. Warunki potencjalnej transakcji pozostają nieznane. Ukrainiec ma umowę ważną do 30 czerwca 2028 roku, dlatego Korona musi osiągnąć porozumienie z Lechią.
Wjunnyk od dłuższego czasu szuka możliwości opuszczenia Gdańska. Po spadku Lechii z Ekstraklasy 24-latek nie ukrywał, że chciałby nadal występować na najwyższym poziomie. Jego sytuację obserwowały wcześniej Cracovia i Śląsk Wrocław, ale najkonkretniejsza okazała się Legia Warszawa. Stołeczny klub spotkał się z ojcem i jednocześnie agentem zawodnika, a strony miały nawet ustalić warunki indywidualnego kontraktu. Problemem pozostało porozumienie z Lechią. Według medialnych informacji Legia chciała pozyskać Wjunnyka bez płacenia kwoty odstępnego, mimo że jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez dwa lata. Gdański klub nie zaakceptował takiego rozwiązania, a warszawianie ostatecznie wypożyczyli Jana Kuchtę ze Sparty Praga. Tym samym dla Ukraińca otworzyła się droga do innego zespołu Ekstraklasy, chociaż temat Legii Warszawa wydawał się wciąż możliwy.
Korona Kielce z mocnymi ruchami
Wjunnyk został zawodnikiem Lechii w marcu 2024 roku, gdy jako wolny zawodnik rozstał się z Szachtarem Donieck. W biało-zielonych barwach wystąpił 61 razy, zdobył dziesięć bramek i zanotował pięć asyst. W poprzednim sezonie rozegrał 28 spotkań we wszystkich rozgrywkach, kończąc je z dorobkiem trzech trafień oraz jednej asysty. Wiosną przeważnie pełnił rolę rezerwowego, a końcówkę rozgrywek stracił z powodu urazu lewej nogi. Ukrainiec nie jest klasycznym środkowym napastnikiem. Może występować na skrzydłach, za plecami wysuniętego zawodnika albo jako ruchliwa „dziewiątka”. W Kielcach rywalizowałby przede wszystkim z Mariuszem Stępińskim i Morganem Faßbenderem, ale jego uniwersalność pozwalałaby Jackowi Zielińskiemu korzystać z kilku różnych ustawień ofensywy. Wjunnyk ma również za sobą 36 spotkań i osiem bramek w reprezentacji Ukrainy do lat 21.
Byłby to już szósty transfer Korony podczas letniego okna. Wcześniej do Kielc trafili Patrik Hellebrand, Kamil Jakubczyk, Ariel Mosór, Norbert Barczak oraz Morgan Faßbender. Klub wydał na nowych zawodników znaczące środki i wyraźnie próbuje zbudować drużynę zdolną do walki o coś więcej niż miejsce w środku ligowej tabeli. Korona Kielce chce mierzyć wysoko i najwyraźniej lada moment dokona kolejnego ciekawego i mocnego medialnie wzmocnienia. Co więcej, niewykluczone, że na transferze Bohdana Wjunnyka letnie ruchy Korony się nie zakończą. Wśród zawodników łączonych przez media z kieleckim klubem pojawił się również Benjamin Källman. Sprowadzenie byłego napastnika Cracovii wydaje się jednak obecnie mało realne, ponieważ Hannover 96 ma oczekiwać za reprezentanta Finlandii około czterech milionów euro.



