Cracovia nie zakończyła jeszcze poszukiwań nowych zawodników. Na radarze krakowskiego klubu znalazł się Lasse Nordås, 24-letni napastnik Luton Town, którego nazwisko od pewnego czasu pojawia się w kontekście przenosin do Ekstraklasy. O zainteresowaniu Pasów poinformował Pete O’Rourke, dziennikarz dobrze zorientowany w realiach angielskiego rynku transferowego.
Nie oznacza to jeszcze, że Norweg jest o krok od przeprowadzki do Krakowa. O’Rourke przekazał jedynie, że Nordås stał się celem Cracovii przed zamknięciem okna. Nie ma informacji o złożeniu oferty, porozumieniu z Luton ani ustaleniu warunków kontraktu. Krakowianie dołączają natomiast do licznego grona klubów, które w ostatnich miesiącach sprawdzały możliwość pozyskania napastnika.
Nordås mierzy około 194 centymetrów, jest lewonożny i najlepiej czuje się na środku ataku. Dzięki warunkom fizycznym potrafi utrzymać piłkę pod presją oraz wygrywać pojedynki powietrzne, ale nie ogranicza się do oczekiwania w polu karnym na dośrodkowania. W Norwegii i Holandii pokazywał również, że może atakować przestrzeń za obrońcami. W reprezentacji Norwegii do lat 21 rozegrał 12 spotkań i zdobył trzy bramki.
Seniorską karierę rozpoczynał w Strømmen, a później trafił do Bodø/Glimt. Regularne występy zapewnił sobie dopiero w Tromsø, gdzie w 2024 roku strzelił 14 goli we wszystkich rozgrywkach. Kilka miesięcy później zainteresowało się nim Luton. Oficjalna kwota transakcji nie została podana, ale według doniesień ze Skandynawii cała operacja mogła kosztować Anglików około 40 milionów koron norweskich, czyli wówczas blisko 3,5 miliona euro. Pierwsze miesiące na Wyspach nie potwierdziły jednak, że był to udany wydatek. Nordås uzbierał dla Luton 27 występów, cztery gole i cztery asysty, a w styczniu 2026 roku został wypożyczony do sc Heerenveen. Zmiana otoczenia wyraźnie mu pomogła. W holenderskim klubie zdobył sześć bramek w 18 spotkaniach i przypomniał, dlaczego wcześniej interesowało się nim kilka zagranicznych zespołów. Po powrocie do Anglii jego sytuacja ponownie się skomplikowała. Norweg nie znalazł się dotychczas w kadrze Luton na żaden mecz sezonu 2026/2027, dlatego transfer przed zamknięciem okna jest realnym scenariuszem. O zawodnika zabiegały między innymi AGF Aarhus, Malmö FF, Hammarby i Sparta Rotterdam. W lipcu konkretną ofertę miała złożyć także częstochowska Raków, lecz propozycja nie została zaakceptowana. Wcześniej Nordås był również obserwowany przez Legię Warszawa.
Cracovia może potrzebować tego gracza
Zainteresowanie Cracovii jest o tyle ciekawe, że klub niedawno pozyskał Mohameda Berte, a do formacji ofensywnej dołączył również Sayfallah Ltaief. Kolejny napastnik może być jednak potrzebny w przypadku odejścia Wiktora Bogacza. Wypożyczonym z New York Red Bulls zawodnikiem interesuje się FC Südtirol, a według Gianluki Di Marzio włoski klub chciałby sprowadzić Polaka czasowo z opcją wykupu.
Nordås byłby dla Bartosza Grzelaka zawodnikiem o innym profilu niż większość obecnych graczy ofensywnych. Jego udana runda w Eredivisie wygląda obiecująco, chociaż słabszy okres w Anglii nie pozwala traktować tego transferu jako gwarancji bramek. Największą przeszkodą pozostają finanse. Wartość Norwega jest szacowana na 3,5 miliona euro, ale nie jest to równoznaczne z ceną ustaloną przez Luton. Jeżeli Cracovia rzeczywiście przejdzie do konkretów, najbardziej realnym rozwiązaniem wydaje się wypożyczenie połączone z prawem wykupu.



