Już za dwie godziny na korcie centralnym obiektu Indian Wells Tennis Garden pojawią się Jannik Sinner oraz Danil Medvedev, którzy powalczą między sobą o tytuł mistrza imprezy. Niezwykłej rzeczy może dokonać Rosjanin, ponieważ w przypadku zwycięstwa dokona on czegoś, co w ostatnich latach wydawałoby się niemożliwe, a mianowicie – pokona w jednym turnieju zarówno Alcaraza, jak i Sinnera.
Kiedy ostatni raz miała miejsce sytuacja, kiedy jakiś tenisista wyrzucił z imprezy ATP i Hiszpana i Włocha? I kto to był? Otóż sztuka ta udała się tylko jednemu zawodnikowi w historii i był to nie byle kto, bo sam Novak Djokovic. Serb dokonał tego pod koniec 2023 roku podczas ATP Finals, kiedy to w drodze do swojego siódmego triumfu w dwóch decydujących meczach trafił właśnie na tą dwójkę zawodników. Jannik Sinner nie miał jeszcze wtedy co prawda na swoim koncie żadnego tytułu wielkoszlemowego, ale przecież kilka dni wcześniej – w fazie grupowej, to on wygrał z Djokovicem. Dlatego tym bardziej cenne jest to osiągnięcie. Nole wtedy bez straty żadnego seta pokonał obu młodych mistrzów i w wielkim stylu zdobył tytuł w Turynie.
Danil Medvedev może zatem zostać drugim tenisistą z tym jakże wyjątkowym osiągnięciem. Jest już w połowie drogi – pokonał Alcaraza, teraz musi jeszcze “tylko” wygrać z Sinnerem. Nie będzie to łatwe, ale patrząc na formę, którą Rosjanin prezentuje od końcówki lutego, kiedy to triumfował w turnieju ATP 500 w Dubaju, wcale nie jest to misja niemożliwa.
Can Daniil Medvedev complete the Carlos Alcaraz-Jannik Sinner double to win the Indian Wells 🏆?
— ATP Tour (@atptour) March 15, 2026
Our preview ⬇️https://t.co/ya3laHBYXt pic.twitter.com/j6px47lNOn
A jako ciekawostkę można jeszcze dodać, że jeśli uda mu się dziś zwyciężyć, to będzie to pierwszy raz od czasu imprezy w Rzymie trzy lata temu, kiedy mimo udziału trzech najlepszych graczy ostatnich lat – Alcaraza, Sinnera i Djokovica, turniej wygrywa ktoś inny. Wówczas triumfował właśnie Daniil Medvedev. Pozostaje więc pytanie, czy Rosjanin zdoła powtórzyć ten scenariusz i sięgnąć po trofeum także w Kalifornii.
Start finału Indian Wells już o godzinie 22:00 czasu polskiego.
