Betis po bardzo dobrym meczu remisuje z Barceloną 1-1. Goście zaprezentowali się ze znakomitej strony i nie popełnili błędów w końcówce. Barca próbowała wszystkiego, aby wygrać spotkanie, jednak pod bramką rywali często brakowało im spokoju i opanowania.
Betis postawił się Barcelonie
Od początku mowa ciała zawodników Betisu wskazywała, że goście nie zamierzają być jedynie tłem dla Blaugrany. Grali odważnie, ale – no właśnie – otwarta gra przeciwko Barcelonie często kończy się negatywnie. I tak było tym razem. Już w 7. minucie, po świetnej akcji drużynowej, do siatki trafił Gavi. Była to jego pierwsza bramka w tym sezonie ligowym. Jednak to trafienie nie podłamało Betisu – 10 minut później do siatki trafił Natan i goście wrócili do gry. Brazylijczyk był 17 zawodnikiem Betisu, który zdobył bramkę w tym sezonie. Zawodnicy Pellegriniego starali się spychać piłkarzy Barcy na własną połowę, bardzo dobrze zagęszczając środek pola. W pierwszej połowie słabo prezentował się Ronald Araujo, który zawinił przy bramce i popełnił kilka niepotrzebnych fauli. Robert Lewandowski nie miał klarownej okazji bramkowej i podejmował nie zawsze trafne decyzje.
🤌 𝐏𝐎𝐆𝐑𝐀𝐋𝐈 𝐙𝐀𝐖𝐎𝐃𝐍𝐈𝐂𝐘 𝐅𝐂 𝐁𝐀𝐑𝐂𝐄𝐋𝐎𝐍𝐘! 🎮
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 5, 2025
Świetna akcja Dumy Katalonii i Gavi kieruje piłkę do siatki! ⚽️
Włączcie Eleven Sports 1! 🔥 #lazabawa 🇪🇸 pic.twitter.com/iryMpI4iZZ
Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i niesamowicie intensywna. Betis zaprezentował się z bardzo dobrej strony i mocno utrudnił zadanie Barcelonie, która będzie musiała przygotować efektywny plan na drugą połowę.
𝐑𝐄𝐀𝐋 𝐁𝐄𝐓𝐈𝐒 𝐎𝐃𝐏𝐎𝐖𝐈𝐀𝐃𝐀! 💥
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 5, 2025
Natan pokonuje 🇵🇱 Wojciecha Szczęsnego po stałym fragmencie gry! 🎯
Co za mecz w Barcelonie! 🤩 #lazabawa🇪🇸 pic.twitter.com/ZikYQQW7Yv
Fermin nie wykorzystał piłki meczowej
Po zamianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Barcelona dalej biła głową w mur, a goście sumiennie realizowali swój plan. Pierwszą groźną sytuację Barcelona miała w 54. minucie. Pedri kapitalnym podaniem odnalazł Julesa Koundé, który świetnie ograł Natana, ale jego strzał znakomicie obronił Adrián. Lamine Yamal podejmował dziś bardzo złe decyzje. Młody Hiszpan zaprzepaścił kilka ciekawych akcji Barçy. Jego dryblingi niewiele dawały Blaugranie, a dośrodkowania również zawodziły. Betis odgryzał się w końcówce i miał swoje miniszanse na zdobycie gola. Szczęgołnie groźny był strzał Natana, który został kapitalnie wybroniony przez Szczęsnego. Ostatecznie to Barcelona miała ostatnie słowo w tym meczu. W ostatniej akcji Raphinha posłał mocne dośrodkowanie w pole karne, a z 6. metra nie trafił w piłkę Fermín, który mógł dać Barcelonie 3 punkty.
Betis wywozi cenny punkt z Montjuic i dalej pozostaje w walce nawet o Ligę Mistrzów. Barcelona natomiast mocno odczuła zaległy mecz z Osasuną i nie znalazła sposobu, by się przebić przez obronę gości.