Patryk Szysz miał wrócić do Zagłębia Lubin, barw którego bronił w latach 2018–2022. 27-letni zawodnik romansował także z Wieczystą Kraków i wydawało się, że potencjalny związek jest blisko konsumpcji. Ostatecznie jednak skrzydłowy przeniesie się do innego klubu. Jak informuje Kamil Bętkowski, zawodnik szykuje się do testów medycznych, po których Arka Gdynia ogłosi nieco zaskakujące wzmocnienie.
Szysz w sezonie 2021/22 strzelił 11 goli na boiskach Ekstraklasy. Wydawało się, że były już zawodnik Zagłębia Lubin ma przed sobą ciekawe zagraniczne wyzwania. Skrzydłowy, mogący grać zarówno po lewej, jak i po prawej stronie boiska, a także w roli środkowego napastnika, skusił się wówczas na ofertę z Turcji.
Basaksehir wykorzystał możliwość pozyskania Polaka bez konieczności płacenia kwoty odstępnego. Szysz w pierwszym meczu ligi tureckiej błysnął golem i asystą, ale dalej nie było już tak kolorowo. W sezonie 2022/23 zanotował łącznie 41 występów, jednak tylko 11 z nich rozpoczął w wyjściowym składzie. Co gorsze, w maju 2023 roku doznał poważnego urazu łąkotki, który wyeliminował go z gry na ponad rok. Tak naprawdę nie wrócił już do regularnych występów. Sezony 2023/24 i 2024/25 to w jego wykonaniu ŁĄCZNIE 71 minut gry, co właściwie mówi wszystko.
Arka Gdynia liczy na przełamanie
Arka Gdynia chce skorzystać z usług Szysza, ale pamiętajmy, że zawodnik przez ostatnie dwa lata tak naprawdę nie grał w piłkę. Zanim 27-latek będzie gotowy do rywalizacji na poziomie PKO BP Ekstraklasy, może minąć kilka tygodni. Z drugiej strony – w Gdyni z pewnością zdają sobie sprawę z obecnej sytuacji skrzydłowego i chcą dać mu szansę, licząc, że ten w przyszłości odpłaci się golami i asystami.