Przyszłość Nazarija Rusyna w Arce Gdynia stoi pod znakiem zapytania. Według doniesień sport.ua 27-letni napastnik może w najbliższym czasie wrócić do ojczyzny, a zainteresowanie jego pozyskaniem wykazują Karpaty Lwów.
Nazarij Rusyn trafił do Arki latem na zasadzie wypożyczenia z angielskiego Sunderlandu. Umowa obowiązuje do końca sezonu. Jednak coraz częściej pojawiają się sygnały, że może zostać skrócona. Powodem są przede wszystkim liczby – Ukrainiec nie spełnia dotychczas oczekiwań sportowych. W trwającym sezonie Ekstraklasy wystąpił w 11 spotkaniach, spędzając na boisku łącznie 601 minut. Zdobył tylko jedną bramkę – w meczu przeciwko Górnikowi Zabrze. Co istotne, był często wykorzystywany nie jako klasyczna „dziewiątka”. Zamiast tego występował jako ofensywny pomocnik, co również miało wpływ na jego dorobek strzelecki. Mimo to jego statystyki pozostają wyraźnie poniżej oczekiwań.
Arka Gdynia odeśle napastnika na Ukrainę?
W tej sytuacji Sunderland rozważa wcześniejsze zakończenie wypożyczenia i znalezienie zawodnikowi nowego klubu. Jednym z możliwych kierunków jest powrót do ukraińskiej Premier Lihi. Zainteresowanie Rusynem wykazują Karpaty Lwów – klub, z którym piłkarz jest silnie związany, ponieważ właśnie tam stawiał pierwsze piłkarskie kroki.
Nazariy Rusyn ma już doświadczenie na poziomie UPL. W przeszłości reprezentował barwy Dynama Kijów. Występował także na wypożyczeniach w Zorii Ługańsk oraz Dnipro-1. Mimo solidnego CV na krajowym podwórku nigdy nie zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Ukrainy. Chociaż kilka razy wydawało się, że jest temu bliski. Najbliższe dni mogą okazać się kluczowe dla dalszej kariery 27-letniego napastnika. Jeśli Sunderland zdecyduje się na skrócenie wypożyczenia, Arka Gdynia może stracić jednego z ofensywnych zawodników jeszcze przed końcem sezonu. W takim przypadku Rusyn ponownie spróbuje odbudować formę w dobrze znanym sobie środowisku. Pytanie, czy ukraińskie doniesienia są prawdziwe, czy też to Arka Gdynia kontroluje sytuację. Bez zgody polskiego klubu Karpaty Lwów mogą co najwyżej czekać na zakończenie wypożyczenia i przekonanie zawodnika do powrotu na Ukrainę.
