Kotwica Kołobrzeg nie chce już Jakuba Rzeźniczaka

Jakub Rzeźniczak jest ostatnio na ustach wielu osób. Nie za sprawą dobrej dyspozycji piłkarskiej, a przez kontrowersje, jakie wzbudza jego życie prywatne. Można powiedzieć, że ostatnio nie ma po prostu dobrej passy. Na domiar złego właśnie otrzymał kolejną kiepską wiadomość.

Jakub Rzeźniczak jest obecnie piłkarzem Kotwicy Kołobrzeg. Defensor najlepsze lata ma już za sobą, aczkolwiek wydawało się, że w Kołobrzegu mógłby stać się kimś w rodzaju „człowieka instytucji”. W końcu to piłkarz ze sporym doświadczeniem i z przeszłością w reprezentacji Polski. Do tego typu lidera, który w Kotwicy został obdarzony na tyle dużym zaufaniem, że praktycznie z miejsca stał się kapitanem zespołu.

źródło: Kotwica Kołobrzeg w serwisie X

Kotwica daje wolną rękę

Zespół z województwa zachodniopomorskiego poinformował na swojej stronie internetowej, że planuje zakończyć współpracę z piłkarzem. Powód? Jak informuje serwis meczyki.pl, chodzi o pieniądze. Podobno kontrakt środkowego obrońcy opiewa na zbyt wysoką kwotę. Przypomnijmy jednak, że podpisano go… raptem pół roku temu. Wtedy to na zasadzie wolnego transferu defensor przeniósł się nad morze po opuszczeniu Wisły Płock.

„Informujemy o decyzjach kadrowych w pierwszym
zespole Kotwicy Kołobrzeg. Wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu otrzymał Jakub Żubrowski, Jakub Rzeźniczak i Josip Soljic. Ponadto informujemy, że za porozumieniem stron rozwiązano kontrakt z Zakiem Abbott oraz Mikołajem Rakowskim”.

Fragment oficjalnego komunikatu Kotwicy Kołobrzeg

Rzeźniczak nie jest sam. Podobny los spotkał Jakuba Żubrowskiego i Josipa Soljica. Piłkarze mogą czuć pewien niesmak, bo ich dotychczasowa drużyna po rozegraniu 20 kolejek II ligi jest na dobrej drodze do awansu na wyższy poziom rozgrywkowy. Kołobrzeżanie, póki co liderują stawce z dorobkiem 37 oczek.

Damian Myszewski
Damian Myszewski
Kibic polskich reprezentacji narodowych i klubu SL Benfica. Lubię patrzeć na otaczający świat z różnych perspektyw, zaś sport uważam za cudowny wytwór ludzkiej kultury. Mam cierpliwość do Ekstraklasy, sentyment do Małyszomanii i czuję pociąg do historycznych kronik sportowych. Czym jest piękno sportu? Emocjami Tiziano Crudeliego, pasją Andrzeja Strejlaua, walecznością Tadeusza Pietrzykowskiego i wytrwałością Julii Kmiecik. Moje atuty okołosportowe to doświadczenie w roli maskotki klubowej, improwizowane komentowanie meczów podczas spotkań ze znajomymi przy Fifie i umiejętność kopania piłki wyżej niż Walduś Kiepski w odcinku “Złoty gol”. W rodzimych mediach sportowych najbardziej wkurza mnie miałkość pytań podczas konferencji PZPN-u i patocelebryci z gal MMA. Jeśli właśnie to czytasz i chcesz się skontaktować, "sportowego" maila znajdziesz poniżej. Do tego wszystkiego fan wrestlingu. Dawniej autor cyklu “Przystań Lechia”.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →