Michael Carrick znalazł się w trudnym położeniu. Manchester United wygrał zaledwie dwa z jedenastu spotkań w obecnym sezonie, a środowa porażka 1:4 z Como w Lidze Mistrzów wywołała kolejną falę krytyki pod adresem angielskiego szkoleniowca. Według informacji Jasona Burta z „The Telegraph” jednym z głównych kandydatów do jego zastąpienia jest Julian Nagelsmann, który od lipca pozostaje bez pracy po rozstaniu z reprezentacją Niemiec. 39-latek ma zwolenników wśród osób zarządzających Manchesterem United i sam byłby zainteresowany objęciem stanowiska. Klub oficjalnie nadal popiera Carricka, ale kolejne niepowodzenie może przyspieszyć decyzję o zmianie trenera.
Manchester United bierze pod uwagę Nagelsmanna. Niemiec jest zainteresowany
Jeszcze w maju Michael Carrick podpisywał dwuletni kontrakt z Manchesterem United po udanym okresie pracy w charakterze tymczasowego szkoleniowca. Były pomocnik Czerwonych Diabłów przejął drużynę po styczniowym zwolnieniu Rúbena Amorima i wygrał jedenaście z pierwszych szesnastu spotkań, doprowadzając ją do trzeciego miejsca w Premier League oraz awansu do Ligi Mistrzów. Władze klubu uznały, że zasłużył na możliwość samodzielnego poprowadzenia zespołu w kolejnym sezonie, choć podczas poszukiwań nowego trenera rozważano również kandydatury bardziej doświadczonych szkoleniowców. Pięć miesięcy później Manchester United zajmuje trzynaste miejsce w Premier League, ma siedem punktów po siedmiu kolejkach, odpadł z Pucharu Ligi Angielskiej i wygrał tylko jedno z trzech spotkań w Champions League.
Według najnowszych ustaleń Jasona Burta z „The Telegraph” Julian Nagelsmann może zostać jednym z głównych kandydatów do przejęcia drużyny, jeśli Carrick straci stanowisko. Niemiecki trener pozostaje bez zatrudnienia od początku lipca, kiedy po nieudanych mistrzostwach świata zrezygnował z prowadzenia reprezentacji swojego kraju. Dziennikarz przekonuje, że 39-latek byłby zainteresowany pracą na Old Trafford, a jego kandydaturę pozytywnie ocenia część klubowych działaczy. Istotną rolę może odegrać Christopher Vivell, dyrektor ds. rekrutacji Manchesteru United, który współpracował wcześniej z Nagelsmannem w RB Leipzig. Obaj znają swoje podejście do budowania drużyny i wyszukiwania zawodników, a Vivell mógłby uczestniczyć w ewentualnych rozmowach. Nie ma jednak informacji, aby Manchester United przedstawił Niemcowi oficjalną ofertę.
Bruno Fernandes zakwestionował taktykę Carricka po porażce z Como
Środowy występ przeciwko Como jeszcze bardziej osłabił pozycję Carricka. Manchester United stracił pierwszą bramkę już w drugiej minucie, kiedy Nico Paz wykorzystał pozostawioną mu przestrzeń i pokonał Senne Lammensa. Włosi, prowadzeni przez Cesca Fàbregasa, nie mieli większych problemów z przedostawaniem się pod pole karne gości, a po przerwie wykorzystali kolejne błędy angielskiej defensywy. Paz dołożył drugie trafienie i asystę przy golu Anastasiosa Douvikasa, natomiast czwartego gola zdobył Jacobo Ramón. Manchester United odpowiedział dopiero w doliczonym czasie gry za sprawą Joshuy Zirkzeego. Porażka 1:4 oznaczała siódmy kolejny mecz bez zwycięstwa we wszystkich rozgrywkach.
Po końcowym gwizdku Bruno Fernandes w rozmowie z TNT Sports zwrócił uwagę na sposób organizowania pressingu. Kapitan Manchesteru United uważał, że jego drużyna pozwalała przeciwnikom zbyt swobodnie rozgrywać piłkę, zamiast agresywniej atakować zawodników Como na ich połowie. Portugalczyk wskazywał, że rywale mieli za dużo miejsca, a United zbyt często wycofywał się i czekał na ich kolejne akcje. Carrick został później zapytany o te uwagi i odpowiedział, że w drugiej połowie zespół próbował stosować bardziej intensywny pressing, ale jedna z takich prób zakończyła się stratą bramki. Podkreślał również, że nawet właściwe ustawienie nie wystarczy, jeśli zawodnicy nie będą odpowiednio szybko reagować po stracie piłki.
Szkoleniowiec przyznał, że jest wściekły z powodu postawy drużyny, i przeprosił kibiców za występ przeciwko Como. Nie chciał natomiast odpowiadać na pytania o ewentualną rezygnację, przekonując, że koncentruje się na poprawie wyników. Według „The Telegraph” zastrzeżenia dotyczące intensywności gry i organizacji pressingu mieli zgłaszać również analitycy pracujący dla Manchesteru United. Wcześniej krytyczne uwagi pod adresem funkcjonowania klubu wygłosił Lisandro Martínez, który po porażce z Atlético Madryt odniósł się do pracy dyrektora sportowego Jasona Wilcoxa. Wypowiedzi zawodników dodatkowo zwiększyły presję na Carricka, choć nie oznaczają, że drużyna oficjalnie domaga się zmiany trenera.
Nagelsmann pozostaje bez pracy od mundialu. Manchester ma również inne opcje
Julian Nagelsmann rozpoczął samodzielną pracę w Bundeslidze w 2016 roku, kiedy jako 28-latek objął TSG Hoffenheim. Później prowadził RB Leipzig, z którym dotarł do półfinału Ligi Mistrzów, a w 2021 roku został trenerem Bayernu Monachium. Z bawarskim klubem zdobył mistrzostwo Niemiec i dwa krajowe Superpuchary, ale w marcu 2023 roku niespodziewanie stracił stanowisko. Kilka miesięcy później przejął reprezentację Niemiec, którą poprowadził podczas Euro 2024 i mistrzostw świata w 2026 roku. Jego kadencja zakończyła się 3 lipca, po odpadnięciu z mundialu w 1/16 finału. Niemcy przegrali z Paragwajem po rzutach karnych, a Nagelsmann poprosił federację o przedterminowe rozwiązanie kontraktu.
39-latek jest kojarzony przede wszystkim z intensywnym pressingiem, częstymi zmianami ustawienia i szczegółowym przygotowaniem taktycznym. W Hoffenheim oraz Lipsku potrafił rozwijać młodych zawodników i osiągać wyniki z zespołami, które nie dysponowały budżetami największych niemieckich klubów. W Bayernie pracował już jednak pod presją natychmiastowych sukcesów, a w reprezentacji Niemiec musiał zmierzyć się z oczekiwaniami związanymi z występami na wielkich turniejach. Manchester United byłby jego pierwszym miejscem pracy w Premier League, a zarazem kolejnym klubem, w którym od trenera wymaga się szybkiej poprawy wyników.
Nagelsmann nie jest jedynym szkoleniowcem łączonym z Old Trafford. Angielskie media wymieniają również Fabiana Hürzelera, którego Brighton bardzo dobrze rozpoczęło sezon i zajmuje trzecie miejsce w Premier League. 33-latek ma jednak długoterminowy kontrakt, dlatego jego ewentualne zatrudnienie wymagałoby porozumienia z obecnym klubem. Wśród potencjalnych kandydatów pojawiają się także Eddie Howe i Antonio Conte, choć według „The Telegraph” Włoch nie znajduje się wysoko na liście preferowanych trenerów. Jego metody pracy miałyby nie odpowiadać modelowi zarządzania, który Manchester United próbuje wprowadzić w ostatnich latach.
Na razie Carrick pozostaje trenerem Czerwonych Diabłów, a władze klubu nie ogłosiły zamiaru zakończenia współpracy. Anglik ma kontrakt obowiązujący do 2028 roku, ale dwa zwycięstwa w jedenastu spotkaniach sprawiają, że jego pozycja jest coraz słabsza. W niedzielę 25 października Manchester United podejmie Bournemouth. Według Jasona Burta wynik tego spotkania może mieć znaczenie dla dalszych decyzji władz klubu, choć rozważany jest również wariant pozostawienia Carricka przynajmniej do listopadowej przerwy reprezentacyjnej.


