Manchester United z najgorszym startem od 40 lat. Nie pomogła nawet gra w przewadze

Manchester United miał w sobotę dobrą okazję, żeby poprawić bardzo słaby początek sezonu. Czerwone Diabły prowadziły na Old Trafford z Tottenhamem, a przez ostatni kwadrans grały z przewagą jednego zawodnika. Skończyło się jednak remisem 1:1 i kolejną stratą punktów. Po sześciu kolejkach zespół Michaela Carricka ma zaledwie sześć punktów. Tak źle United nie zaczęło sezonu ligowego od 40 lat.

Pierwsza część meczu nie zapowiadała jeszcze wielkich emocji. Tottenham, który również bardzo słabo rozpoczął rozgrywki, potrafił dłużej utrzymywać się przy piłce i stwarzał problemy gospodarzom. Manchester United poprawił się po przerwie, a w 73. minucie objął prowadzenie. Matheus Cunha dograł do Bryana Mbeumo, który zdobył swojego kolejnego gola w tym sezonie. Pięć minut później sytuacja gospodarzy stała się jeszcze lepsza. Rodrigo Bentancur zobaczył czerwoną kartkę po starciu z Lukiem Shawem i Tottenham musiał kończyć mecz w dziesiątkę. United miało prowadzenie, przewagę jednego zawodnika i kilkanaście minut do końca spotkania. Mimo tego nie potrafiło dowieźć trzech punktów. W doliczonym czasie gry Sandro Tonali dośrodkował w pole karne, a Dominic Solanke doprowadził do remisu. Tottenham zdobył punkt, choć jeszcze kilkanaście minut wcześniej wszystko wskazywało na kolejną porażkę zespołu Roberto De Zerbiego.

Dla Manchesteru United był to następny mecz, w którym przewaga liczebna nie przełożyła się na zwycięstwo. Czerwone Diabły nie wygrały żadnego z trzech ostatnich spotkań Premier League, w których przeciwnik otrzymał czerwoną kartkę. Podobna sytuacja wydarzyła się wcześniej między innymi w derbach z Manchesterem City. Znacznie gorzej wygląda jednak tabela. Po sześciu kolejkach United ma sześć punktów i tylko jedno ligowe zwycięstwo. To najgorszy start klubu od sezonu 1986/87. Wtedy po sześciu meczach sytuacja była równie trudna, a kilka tygodni później pracę stracił Ron Atkinson. Jego następcą został Alex Ferguson.

Najgorsze starty United po sześciu kolejkach w ostatnich sezonach:

🔴 2026/27 – 6 punktów (1 zwycięstwo, 3 remisy, 2 porażki)
🔴 2025/26 – 7 punktów (2–1–3)
🔴 2024/25 – 7 punktów (2–1–3)
🔴 2020/21 – 7 punktów (2–1–3)
🔴 2013/14 – 7 punktów (2–1–3)
🔴 2019/20 – 8 punktów (2–2–2)
🔴 2014/15 – 8 punktów (2–2–2)

Obecny wynik jest więc nawet gorszy niż dwa poprzednie bardzo słabe początki sezonu. Rok temu United miało po sześciu kolejkach siedem punktów, podobnie jak w rozgrywkach 2024/25. W sezonie 2013/14, pierwszym po odejściu Aleksa Fergusona, również uzbierało siedem punktów. Słaby wrzesień nie zawsze oznacza jednak straconego sezon. W rozgrywkach 2020/21 United zaczęło od siedmiu punktów po sześciu meczach, a ostatecznie zostało wicemistrzem Anglii. Z drugiej strony sezon 2024/25, rozpoczęty identycznym dorobkiem, zakończyło dopiero na 15. miejscu. Michael Carrick po spotkaniu z Tottenhamem nie ukrywał rozczarowania. United ponownie miało fragment meczu, w którym wydawało się, że przejęło kontrolę, ale nie potrafiło zamknąć spotkania. Przed Manchesterem United teraz seria trudnych meczów. W październiku czekają go między innymi spotkania z Atlético Madryt i Chelsea. Po sześciu kolejkach margines na kolejne wpadki zrobił się już bardzo mały.

Podobne

AUTOPROMOCJA Masz dziecko w wieku 7–18 lat? Sprawdź bezpłatną grę edukacyjną Misja: Bezpieczni →