Trzech napastników z dubletem wypełniło nam formację ataku w jedenastce 8 kolejki PKO BP Ekstraklasy. Każdy z nich zagwarantował zwycięstwo swojej drużynie i wybór między całą trójką był niesamowicie trudny. Erik Prekop dokonał tego w przeciągu czterech minut, Angel Rodado wypełnił lukę po Jordim Sanchezie, a jego Wisła Kraków pokonała faworyzowaną Jagiellonię Białystok. My jednak stawiamy na Patryka Makucha – jego dwa gole pozwoliły na odwróceniu wyniku z Motorem Lublin.
Seria porażek Rakowa Częstochowa przyprawiała o ból głowy, bo przecież szorowanie po ligowym dnie nie jest zapisane Medalikom. Nie z takimi personaliami w składzie. W kadrze częstochowskiego klubu kolejni trenerzy mają jednak Patryka Makucha, który często niedoceniany przez obserwatorów, wnosi do gry zespołu bardzo dużo. Walczy o każdą piłkę, dominuje przy grze w powietrzu, świetnie zastawia się z piłką, a – tak jak w piątkowym meczu – potrafi też zdobywać bramki. Nie był on jednak jedynym bohaterem Rakowa w tym spotkaniu, gdyż powracający po dłuższej nieobecności spowodowanej podobno powodami sportowymi Marko Bulat pokazał, że problem chyba nie leżał w umiejętnościach. Jeśli Chorwat nie zanotował jednego występu, który przypadkiem wybił się ponad normę, to Tomasz Kaczmarek będzie miał łatwiej w kwestii wyjścia z kryzysu.
Pogoń Szczecin zaczyna się zgrywać
W formie jest także powracający do naszej ligi Darko Churlinov. Mecz z Wieczystą Kraków to był prawdziwy popis Macedończyka, który ustawiony bliżej prawej strony boiska straszył rywali swoimi dryblingami. Skrzydłowy strzelił gola, przy którym asystował mu Patryk Dziczek. Były zawodnik Piasta Gliwice brał udział w sumie przy obu golach swojej drużyny, bo Jordi Sanchez także zdobył bramkę po podaniu środkowego pomocnika. Pogoń Szczecin zaczyna się zgrywać.
Wspominany został też gliwicki zespół, który swoimi dobrymi wynikami ostatnio wprowadza wszystkich w zaszokowanie. Bramki naszej jedenastki strzeże słoweński bramkarz, który w meczu z Radomiakiem Radom był bezbłędny. Gospodarze szturmowali jego pole karne od pierwszych minut. Próbowali zaskoczyć go każdym rodzajem strzałów – po ziemi, górą, głową, z bliska, z dystansu. Na Domena Grila nie było jednak przepisu.
Bramkarz: Domen Gril (1)
Obrońcy: Kamil Lukoszek (1), Jakub Krzyżanowski (2), Dion Gallapeni (1)
Pomocnicy: Darko Churlinov (1), Marko Bulat (1), Patryk Dziczek (1), Marko Bozič (2)
Napastnicy: Angel Rodado (1), MVP Patryk Makuch (1), Erik Prekop (1)
PS. Z poprzedniej, 7. kolejki PKO BP Ekstraklasy nie było jedenastki kolejki, za co bardzo przepraszamy.



