Polski duet ustawił defensywę FC Porto. Kiwior najlepszym obrońcą miesiąca, Bednarek tuż za nim

Jakub Kiwior został wybrany najlepszym obrońcą sierpnia w lidze portugalskiej, a tuż za nim w głosowaniu trenerów znalazł się Jan Bednarek. Polacy zgarnęli więc dwa pierwsze miejsca w plebiscycie dotyczącym pozycji, na której FC Porto od ponad roku ma wyjątkowo mało powodów do zmian. Kiwior otrzymał 26,19 proc. głosów, Bednarek 15,48 proc., a trzeci Vítor Carvalho z Bragi 9,52 proc.

Wyniki Porto z sierpnia dobrze tłumaczą taki rozkład głosów. Mistrzowie Portugalii rozpoczęli ligę od czterech zwycięstw: 2:0 z Alverką, 2:0 z Rio Ave, 2:0 z Aroucą i 3:0 z Académico de Viseu. Dziewięć strzelonych goli, żadnego straconego i komplet punktów. Kiwior w każdym z tych spotkań był podstawowym zawodnikiem, a jego formę doceniono nie tylko przez pryzmat czystych kont. Polak był aktywny przy wyprowadzaniu piłki, regularnie przesuwał grę wyżej, a w ciągu miesiąca zanotował 24 odzyskania. Dla Kiwiora nie jest to nagła eksplozja formy po kilku dobrych meczach. Poprzedni sezon zakończył miejscem w jedenastce roku Liga Portugal, podobnie jak Bednarek. FC Porto sięgnęło po mistrzostwo, tracąc w 34 kolejkach zaledwie 18 bramek – mniej niż Sporting i Benfica. Polski środek obrony był jednym z fundamentów zespołu Francesco Fariolego, a Kiwior już w trakcie sezonu kilkukrotnie znajdował się wysoko w głosowaniach na najlepszego defensora miesiąca.

Jeszcze ciekawiej wygląda bilans Kiwiora i Bednarka, kiedy obaj jednocześnie znajdują się na boisku. Przed ostatnim spotkaniem z Casa Pia mieli na koncie 33 wspólne mecze przeciwko portugalskim rywalom – 30 ligowych oraz trzy w Pucharze Portugalii. Porto wygrało 28 z nich, pięć zremisowało i nie przegrało żadnego. Dwie ligowe porażki z poprzedniego sezonu przydarzyły się właśnie w spotkaniach, w których Polacy nie grali razem. W weekend ta seria została przedłużona. Porto wygrało na wyjeździe z Casa Pia 4:1, choć do przerwy musiało odrabiać straty. Kiwior zdobył bramkę na 2:1 i został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu. Był to jego pierwszy oficjalny gol w barwach Porto, choć niewiele brakowało, by konto otworzył wcześniej – w spotkaniach z Rio Ave i Aroucą trafiał do siatki, ale oba gole zostały anulowane po interwencji VAR.

Kiwior i Bednarek razem? FC Porto nie do pokonania

Bednarek po odejściu z Southampton szybko stał się jednym z liderów defensywy Porto, seryjnie pojawiał się wśród najlepszych obrońców kolejnych miesięcy, a poprzednie rozgrywki zakończył w jedenastce sezonu. W portugalskich mediach regularnie zwracano uwagę na jego grę w powietrzu, ustawienie i rolę przy bronieniu własnego pola karnego. Kiwior daje z kolei więcej przy rozpoczynaniu akcji i grze piłką. Nie są stoperami o identycznym profilu i właśnie dlatego ten duet funkcjonuje tak dobrze.

Dla reprezentacji Polski sytuacja jest właściwie idealna. Dwóch środkowych obrońców gra co tydzień obok siebie, w zespole walczącym o mistrzostwo i mierzącym się z mocnymi rywalami w europejskich pucharach. Do tego nie chodzi już wyłącznie o regularność. Kiwior i Bednarek są w Portugalii wyróżniającymi się zawodnikami na swoich pozycjach, czego najnowsze głosowanie trenerów jest tylko kolejnym potwierdzeniem. Jeszcze niedawno można było zastanawiać się, czy odejście Kiwiora i Bednarka z Premier League nie oznacza dla nich sportowego kroku wstecz. Po kilkunastu miesiącach w Porto znacznie łatwiej bronić odwrotnej tezy. Obaj grają, wygrywają, mają za sobą mistrzowski sezon, trafili do najlepszej jedenastki ligi, a nowe rozgrywki rozpoczęli od zajęcia dwóch pierwszych miejsc w głosowaniu na najlepszego obrońcę sierpnia. Na razie trudno oczekiwać od transferu środkowego obrońcy znacznie więcej.

Podobne

spot_img
spot_imgspot_img