Trzy zwycięstwa, dwa remisy i trzy porażki – tak wygląda ligowy bilans Arki Gdynia pod wodzą Marka Jarolíma. Zespół, który chce wrócić do Ekstraklasy, po ośmiu kolejkach znajduje się poza miejscami barażowymi. Ostatnie 0:3 z Wartą Poznań dało kolejne powody do pytań o pracę szkoleniowca. Wojciech Pertkiewicz przyznaje, że wyniki go rozczarowują, choć samą współpracę z Czechem ocenia lepiej.
Arka Gdynia ma problem nie tylko z punktami
Cztery ligowe spotkania bez zwycięstwa to dla kandydata do awansu wystarczający powód do niepokoju. W przypadku Arki dochodzi do tego sposób, w jaki przegrała w Poznaniu. Jarolím zdecydował się na zmiany w wyjściowym składzie, ale jego drużyna długo nie potrafiła przeprowadzić akcji zakończonej choćby strzałem. Pierwsze uderzenie oddała dopiero w 51. minucie. Trudno o bardziej wymowny opis problemów Gdynian z ofensywą. Warta prowadziła już wtedy po golu Antoniego Młynarczyka, który wykorzystał stratę Eliana Demirovicia przed własnym polem karnym. Po przerwie trafili jeszcze Kacper Szymanek i Aleksander Wołczek, a Arka wyjechała z Poznania z trzecią ligową porażką w sezonie. Wszystkie poniosła poza własnym stadionem. Zmiany personalne nie wystarczyły więc do poprawy tego, co od początku rozgrywek kosztuje ją punkty.
Szkoleniowiec po spotkaniu nie szukał usprawiedliwień. Przyznał, że rywale byli lepsi od pierwszej minuty, a jego zawodnicy mieli kłopoty z rozegraniem, tworzeniem sytuacji i zbyt często oddawali piłkę. Mówił również o bezradności. Przy takiej ocenie trudno uznać wysoką porażkę za wynik nieszczęśliwego zbiegu okoliczności. Arka miała w tym meczu znacznie więcej do poprawy niż samo wykończenie akcji.
Co dalej z Markiem Jarolímem?
O sytuację trenera portal Trojmiasto.pl zapytał Wojciecha Pertkiewicza. Prezes rozdzielił ocenę dorobku punktowego od codziennej pracy sztabu: do współpracy i realizacji założeń treningowych nie zgłosił podobnych zastrzeżeń. Zaznaczył jednak, że musi się to przekładać na wyniki. – Co z tego, że będziemy super trenować, a nie będziemy punktów dowozić? Wtedy coś będzie nie tak – powiedział Pertkiewicz w rozmowie z Trojmiasto.pl. Dziennikarz przypomniał mu przy okazji zwolnienie Dariusza Dźwigały w 2014 roku, po dziesięciu spotkaniach. Jarolím po raz dziesiąty poprowadzi Arkę w oficjalnym meczu 20 września przeciwko Pogoni Siedlce. Prezes nie zapowiedział jednak, że po tym występie podejmie decyzję o zmianie szkoleniowca. Historyczna zbieżność nie oznacza, że Czech dostał termin na uratowanie posady.
Pertkiewicz podtrzymał też cel, którym pozostaje awans. Arka zajmuje ósme miejsce z jedenastoma punktami, ale do prowadzących ŁKS-u Łódź i Pogoni Grodzisk Mazowiecki traci tylko cztery. Czołówka wciąż jest blisko. Problem w tym, że po czterech kolejkach bez wygranej Gdynianie coraz bardziej potrzebują zwycięstwa, a najbliższej okazji poszukają ponownie na wyjeździe.



