Jakub Krzyżanowski to bez wątpienia jeden z największych talentów obecnej Wisły Kraków. Przede wszystkim usługami młodego lewego obrońcy zaczynają coraz bardziej być zainteresowani za granicą. Jak poinformował Tomasz Włodarczyk po piłkarza Białej Gwiazdy zgłosił się klub z Bundesligi.
Jeszcze nie czas na sprzedaż
W sobotnie popołudnie Wisła Kraków pokonała Wieczystą Kraków i awansowała na drugie miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Po raz kolejny w tym sezonie z bardzo dobrej strony zaprezentował się Jakub Krzyżanowski. 20-latek notuje bardzo udane wejście do polskiej najwyższej klasy rozgrywkowej. Do tej pory rozegrał sześć spotkań, wszystkie w pełnym wymiarze czasowym.
Dobra dyspozycja i wysoki potencjał Krzyżanowskiego nie mogą zatem umknąć uwadze klubów z zagranicy. Z informacji Tomasza Włodarczyka podanej na kanale Meczyki.pl wynika, że po bocznego obrońcę zgłosił się Augsburg. Włodarze Wisły Kraków odrzucili jednak taką ofertę. W klubie nie są jak na razie zainteresowani swojego młodego talentu.
Jakub Krzyżanowski jest wychowankiem Wisły Kraków. W jej barwach uzbierał już 60 występów. Strzelił jednego gola oraz zanotował pięć asyst. W międzyczasie odbył również roczne wypożyczenie do młodzieżowego zespołu Torino. Wisła Kraków stawia sprawę jasno – Jakub Krzyżanowski w tym sezonie ma występować pod Wawelem. Jego umowa wygasa wprawdzie 30 czerwca 2027 roku, ale ma opcję przedłużenia.
Krakowianie ewidentnie celują wysoko skoro nie zamierzają sprzedawać przy pierwszej lepszej okazji swoich gwiazd. Tym bardziej, że na takim Krzyżanowskim z racji jego wieku i potencjału można bardzo dużo zarobić. Biała Gwiazda zamierza wrócić do elity z przytupem i już w tym sezonie powalczyć o coś więcej niż spokojne utrzymanie. Jak najbardziej ma na to papiery, a trzymanie filarów w zespole jakim bez wątpienia stał się Jakub Krzyżanowski na pewno w tym pomoże. To jest droga, która rozwojowi na pewno pomoże. A skoro młody lewy obrońca tak dobrze się rozwija to oferty prędzej czy później będą przychodzić. Pewnie lepsze niż od Augsburga. Włodarze wiedzą co robią. Pewnie przed potencjalną sprzedażą, w klubie pojawi się chęć przedłużenia kontraktu ze swoim wychowankiem.



