Transfer Jonatana Brauta Brunesa został oficjalnie potwierdzony. Norweski snajper pożegnał się z Rakowem Częstochowa po rozegraniu dwóch pełnych sezonów. Swoją dalszą karierę będzie kontynuował w barwach wicemistrza Czech – Sparty Praga.
Duża sprzedaż i jeszcze większa strata?
Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami podstawowa kwota transferu Brunesa ma wynieść około sześciu milionów euro. Dodatkowo mowa jest o 1,2 miliona w bonusach. Jeśli to rzeczywiste liczby, Sparta pobije swój dotychczasowy rekord transferowy. 25-letni Brunes pożegnał się z Rakowem z łącznym bilansem 40. bramek i jednej asysty w 81. spotkaniach. Sparta to wicemistrz Czech, który zagra w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów.
Raków żegna zatem niebyle jakiego snajpera, który dawał bardzo duże liczby. Norweg był bez wątpienia jednym z najlepszych napastników w ostatnim czasie, którzy biegali po boiskach Ekstraklasy. Dodatkowo należy pochwalić Medaliki jak po raz kolejny potrafią spieniężać swoich napastników. W przeszłości za rekordowe 11 milionów euro do Norwich City sprzedany został Ante Crnac. Teraz częstochowianie sprawiają, że Sparta Praga bije swój rekord transferowy.
Dawid Kroczek ma teraz twardy orzech do zgryzienia w postaci szukania następcy na stałe, a jednocześnie rzeźbienia z tego co już posiada. Do klubu przyszedł Mahir Emreli, a nieźle na pozycji napastnika czuje się Patryk Makuch. Raków przyzwyczaił, że tak naprawdę do swojego grania potrzebuje tak naprawdę jednej klasowej „9”. Takiej bez wątpienia się pozbyli, lecz z pewnością nie będzie tak, że po odejściu Brunesa w Częstochowie pozostanie spalona ziemia. W polskiej piłce nie ma ludzi nie zastąpionych.



