Z Madrytu do Włoch? Czemu nie, a tym bardziej, gdy w barwach Królewskich nie szło najlepiej. Jak podaje Nicolo Schira jeden z włoskich klubów bada możliwość sprowadzenia Franco Mastantuono. Dyrektor sportowy ma pozostawać w dobrych relacjach z hiszpańskim hegemonem.
Odbudowanie kariery czy jej rozpędzenie?
Franco Mastantuono trafił do Realu Madryt w sierpniu ubiegłego roku. „Królewscy” sprowadzili go z River Plate za 45 milionów euro. Początki Argentyńczyka wyglądały dość obiecująco. Wraz z upływem czasu zaczął jednak obniżać znacząco loty. W trakcie zeszłego sezonu udało mu się zdobyć zaledwie trzy bramki i zaliczyć jedną asystę w 35. spotkaniach.
Pod koniec rozgrywek 18-latek pełnił rolę rezerwowego. Jednak nie wszystko może ciągle wyglądać tak słabo. W tym okienku może trafić na wypożyczenie do innego klubu, aby dostać więcej minut. Poważne zainteresowanie wypożyczeniem Argentyńczyka wykazuje Fiorentina. Według Nicolo Schiry dyrektor sportowy włoskiego klubu, Fabio Paratici, bada możliwości w związku z jego transferem.
18-latek to z pewnością była i jest w pewnym sensie inwestycja Realu Madryt. Udało się z Viniciusem w przeszłości to dlaczego historia miałaby się nie powtórzyć z Argentyńczykiem? Rzeczywistość okazała się brutalna i Mastantuono nie zdołał się przebić w barwach Realu Madryt. Pokazywał jednak niejednokrotnie nie byle jaki kunszt piłkarski, który jest w stanie zainteresować nowych pracodawców. Fiorentina na odbudowanie wydaje się dobrym pomysłem. We Florencji byłby jedną z głównych postaci w zespole. Argentyńczyk musiałby wziąć odpowiedzialność za drużynę i zacząć robić liczby. Zwiększyłoby to szanse na jego ogranie, a to by tylko Realowi było na rękę. Czas na zmiany i zrobienie porządnego kroku naprzód wciąż w bardzo młodej karierze.



