AZ Jackson ponownie powinien wrócić do Jagiellonii Białystok, ale nie stawił się w klubie po zakończeniu urlopu. Według Szymona Janczyka z Weszło 24-letni Amerykanin nie zamierza kontynuować kariery na Podlasiu i liczy na kolejną zmianę otoczenia. Jego kontrakt z Jagiellonią obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku. Jackson ostatnie miesiące spędził na wypożyczeniu w Vancouver Whitecaps. Umowa zawarta pod koniec stycznia obowiązywała do końca czerwca i zawierała opcję transferu definitywnego. Kanadyjski klub z niej jednak nie skorzystał, dlatego po zakończeniu wypożyczenia pomocnik powinien wrócić do Białegostoku. Wygląda na to, że taki scenariusz nie podoba się samemu zainteresowanemu, który próbuje wymusić odejście.
Jagiellonia Białystok uwierzyła w amerykański talent
Powrót do MLS rozpoczął obiecująco. Jackson zdobył zwycięską bramkę już w pierwszym ligowym występie przeciwko Real Salt Lake. Później nie utrzymał jednak podobnego poziomu. W dziesięciu spotkaniach ligowych dla Vancouver strzelił jednego gola i zanotował jedną asystę, siedem razy wychodząc w podstawowym składzie. To nie wystarczyło, aby Whitecaps zdecydowali się zatrzymać go na dłużej. A przecież transfer Jacksona do Jagiellonii zapowiadał się znacznie lepiej. Białostoczanie sprowadzili go z Columbus Crew za nieujawnioną kwotę. W umowie znalazły się również bonusy uzależnione od wyników oraz procent dla amerykańskiego klubu od kolejnego transferu. Jackson miał wówczas za sobą 27 ligowych występów dla Columbus, cztery gole i pięć asyst. Początek w Polsce dawał pewne nadzieje. Amerykanin pokazał dobrą technikę, odwagę w pojedynkach i swobodę w prowadzeniu piłki. Szybko okazało się jednak, że efektownych fragmentów jest za mało, aby regularnie grać w zespole Adriana Siemieńca. Łącznie wystąpił w Jagiellonii 11 razy i zanotował jedną asystę – w spotkaniu Ligi Konferencji przeciwko Shkëndiji Tetowo. Po piłkarzu wycenianym przez transfermarkt na 2 mln euro oczekiwano zdecydowanie więcej, a wypożyczenie do Vancouver miało pozwolić na odbudowę przed kolejną próbą podboju polskich boisk,
Jego nieobecność po urlopie dodatkowo komplikuje sytuację. Na razie jest to informacja medialna, a Jagiellonia nie przedstawiła oficjalnego stanowiska. Wszystko wskazuje jednak na to, że klub będzie próbował doprowadzić do transferu definitywnego albo kolejnego wypożyczenia. Utrzymywanie zawodnika, który nie widzi dla siebie przyszłości w Białymstoku, nie leży w interesie żadnej ze stron. Powtórzmy – póki co bazujemy jednak jedynie na doniesieniach medialnych, warto więc wstrzymać się z jednoznacznymi ocenami sytuacji.
AZ Jackson przychodził do Ekstraklasy jako jednokrotny reprezentant Stanów Zjednoczonych i piłkarz z doświadczeniem w MLS. Po roku jego transfer można oceniać jako wyraźne rozczarowanie. Jagiellonia Białystok nie uzyskała sportowo tego, czego oczekiwała, a teraz musi jeszcze znaleźć rozwiązanie dla zawodnika z dwuletnim kontraktem.
Duże zmiany w kadrze Dumy Podlasia
Latem do Białegostoku sprowadzono bramkarza Michała Perchela, bocznego obrońcę Rodrigo Conceição, napastnika Nika Preleca oraz wypożyczonego z RC Lens Jeremy’ego Agbonifo. Klub wzmacniał więc przede wszystkim pozycje, na których po zakończeniu poprzedniego sezonu powstały wyraźne braki. Lista odejść jest jednak znacznie dłuższa. Po wygaśnięciu kontraktu z Jagiellonią pożegnał się Afimico Pululu, a Bartosz Mazurek został sprzedany do Red Bulla Salzburg. Miłosz Piekutowski przeniósł się do RC Strasbourg, natomiast Samed Baždar, Matías Nahuel, Bartłomiej Wdowik, Alejandro Pozo i Andy Pelmard wrócili do swoich klubów po zakończeniu wypożyczeń. Na wypożyczenie do Chrobrego Głogów odszedł również Alan Rybak. Okno transferowe Jagiellonii nie musi być jeszcze zamknięte. Według Szymona Janczyka klub interesuje się Andersem Klynge z Bodø/Glimt. 25-letni Duńczyk jest środkowym pomocnikiem, a wcześniej przez kilka sezonów regularnie występował w Silkeborgu.



