Luke Littler o wrogich kibicach. „Ludzie są już znudzeni tym, że wygrywam”

Luke Littler przyznał, że w ostatnich miesiącach coraz trudniej radził sobie z zachowaniem części kibiców. Aktualny lider światowego rankingu wyznał, że regularne buczenie i gwizdy sprawiły, iż poważnie rozważał przerwę od darta. O swoich doświadczeniach opowiedział w rozmowie z Arielem Helwanim przed rozpoczęciem US Darts Masters w Nowym Jorku.

Coraz częściej spotyka się z niechęcią kibiców

Littler błyskawicznie stał się największą gwiazdą światowego darta po sensacyjnym występie podczas mistrzostw świata w sezonie 2023/24. W wieku zaledwie 16 lat dotarł do finału turnieju, a w kolejnych dwóch latach wywalczył dwa tytuły mistrza świata i objął prowadzenie w światowym rankingu PDC.

REKLAMA

Wraz z kolejnymi sukcesami zmieniło się jednak nastawienie części kibiców. Podczas tegorocznej Premier League Anglik wielokrotnie był wygwizdywany. Do takich sytuacji dochodziło między innymi w Liverpoolu, Dublinie, Brighton, Nottingham, Berlinie, Aberdeen, Leeds oraz Rotterdamie. Sam zawodnik przyznał wcześniej, że atmosfera w Rotterdamie była najgorszą, z jaką kiedykolwiek się spotkał.

Mistrz świata nie rozumie zachowania kibiców

„Jaki jest sens płacić za bilet tylko po to, żeby później buczeć? To mnie rozprasza, kiedy próbuję wygrywać mecze. Trwało to od stycznia aż do zakończenia Premier League. To było szalone. Bokserzy i piłkarze również spotykają się z czymś takim. Wydaje mi się, że nawet David Beckham przechodził przez naprawdę trudny okres. Nie wiem, co jest z nami, Brytyjczykami. W moim przypadku po prostu zacząłem wygrywać i być może ludzie są już znudzeni tym, że wygrywam.”

19-latek zdradził również, że przez zachowanie kibiców poważnie zastanawiał się nad tymczasowym odejściem od rywalizacji. Ostatecznie uznał jednak, że najlepszą odpowiedzią będzie dalsze wygrywanie i zdobywanie kolejnych trofeów. „Byłem bardzo blisko. Tydzień po tygodniu kibice gwizdali i buczeli. Ludzie przychodzą po pracy, płacą za bilety i przez cały mecz gwiżdżą. To naprawdę nie jest nic przyjemnego, prawda? Ostatecznie zrezygnowałem z tego pomysłu. Chciałem znowu poczuć smak zwycięstw i pokazać wszystkim, że nigdzie się nie wybieram. Jestem tutaj po to, żeby zdobywać tytuły. W tym roku wygrałem wszystkie turnieje, w których dotąd zagrałem.”

Mimo nieprzychylnej atmosfery na wielu arenach Luke Littler nie zwalnia tempa. Dwukrotny mistrz świata pozostaje dominującą postacią światowego darta, a już wkrótce przystąpi do obrony tytułu podczas World Matchplay w Blackpool. Anglik ponownie będzie jednym z głównych faworytów do końcowego triumfu.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ