Zaczynamy walkę o ćwierćfinały – ósmy dzień Australian Open

Przed nami drugi tydzień Australian Open. Już za kilka godzin pierwsi zawodnicy wyjdą na korty, aby zapewnić sobie udział w 1/4 finału. W akcji zobaczymy między innymi Arynę Sabalenkę, Carlosa Alcaraza czy 10-krotnego mistrza imprezy – Novaka Djokovica. W każdym meczu, na pierwszy rzut oka widać wyraźnego faworyta, ale jak wiemy – tenis potrafi zaskoczyć.

Już o 1:30 na korcie centralnym obrończyni tytułu podejmie 17-letnią Mirrę Andreevą. Panie spotykały się w przeszłości czterokrotnie. Sabalenka wygrywała trzy razy. Ale najważniejszy pojedynek wygrała Andreeva. Był to ćwierćfinał zeszłorocznego French Open. Młoda Rosjanka przełamała wtedy Białorusinkę aż osiem razy i zagrała 43 winnery.

Ostatnio jednak grały ze sobą w turnieju WTA 500 w Brisbane i to liderka światowego rankingu pokazała się ze znacznie lepszej strony. Nie straciła podania ani razu i pewnie pokonała Mirrę w dwóch setach.

W tegorocznym Australian Open Sabalenka nie straciła jeszcze żadnego seta, ale w dwóch poprzednich pojedynkach miała pewne problemy. Andreeva natomiast w pierwszej rundzie pewnie pokonała Marie Bouzkovą, a potem miała ciężką przeprawę z Japonką – Uchijimą. Zwyciężyła z nią dopiero w tie-breaku trzeciej partii. W poprzednim meczu zaś, nie bez problemów wyeliminowała z turnieju naszą reprezentantkę – Magdalenę Fręch, wygrywając 2:1 w setach.

Carlitos znowu uderza

Nie przed godziną 5:30 na Rod Laver Arenie pojawi się czterokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych – Carlos Alcaraz. Jego rywalem w walce o ćwierćfinał Australian Open będzie Brytyjczyk – Jack Draper. Grali przeciwko sobie trzy razy. Dwa razy wygrywał Hiszpan. Zaliczył on bardzo dobry start w turnieju. Gra bardzo widowiskowo, ale co najważniejsze – jest skuteczny. Stracił tylko jednego seta. Było to w poprzednim meczu. Wydawało się jednak, że cały czas kontrolował przebieg spotkania i bez większych problemów wygrał czwartą partię wynikiem 6:2.

Draper w swoich trzech pierwszych meczach, zawsze grał na pełnym dystansie. Rozegrał piętnaście setów. Zaliczył spektakularny powrót w meczu z Thanasim Kokkinakisem. Uciekł wtedy spod topora i przełamał przeciwnika do zera, kiedy ten serwował na zwycięstwo w spotkaniu. Łącznie spędził na korcie 12 godzin i 34 minuty, a teraz czeka go mecz z bardzo wymagającym rywalem, który z pewnością nie da mu nawet chwili wytchnienia. Brytyjczyk będzie musiał naprawdę się postarać, aby zagrozić świetnie dysponowanemu Hiszpanowi i mieć jakiekolwiek szanse na awans.

Serbowie w natarciu

W pierwszym meczu sesji wieczornej zobaczymy 24-krotnego zwycięzcę turniejów Wielkiego Szlema – Novaka Djokovica. Podobnie jak w poprzedniej rundzie, zmierzy się on z Czechem. Tym razem będzie to Jiri Lehecka. Jest to obecnie 29. zawodnik światowego rankingu. Z Nole grał raz. Było to podczas zeszłorocznego United Cup. Przegrał wtedy 1:2 w setach. Ale w przeszłości pokonywał na przykład Stefanosa Tsitsipasa czy samego Rafaela Nadala. Czech notuje aktualnie serię ośmiu meczów wygranych z rzędu. W tym roku nie przegrał jeszcze ani jednego spotkania.

W Australian Open jego najlepszym wynikiem jest ćwierćfinał sprzed dwóch lat. Teraz stanie naprzeciw jednego z najlepszych tenisistów wszechczasów i spróbuje powtórzyć ten rezultat.

Djokovic natomiast w swoim poprzednim meczu pokazał wybitny poziom. Grał praktycznie bezbłędnie i z teoretycznie najtrudniejszym przeciwnikiem wygrał najłatwiej. Jutrzejszy mecz będzie dla niego walką o piętnasty ćwierćfinał w australijskim szlemie i o zbliżenie się do jedenastego tytułu w tej imprezie.

Jednak Novak nie będzie jedynym serbskim zawodnikiem, który pojawi się jutro na kortach Melbourne Park. Zagra też 23-letnia Olga Danilovic. Nie przed 3:00 wyjdzie ona na Margaret Court Arena i zmierzy się z Paulą Badosą. W trzech poprzednich spotkaniach nie straciła seta i sprawiła niespodziankę, ogrywając w trzeciej rundzie turniejową “szóstkę” – Jessicę Pegulę. Jeżeli Serbce uda się jutro pokonać Hiszpankę, to po raz pierwszy zagra w wielkoszlemowym ćwierćfinale.

Podobne

Górnik Zabrze minimalnie przegrał z Fenerbahce. Talisca rozstrzygnął mecz w Stambule

Górnik Zabrze rozpoczął rywalizację w eliminacjach Ligi Mistrzów od...

Aleksander Buksa znalazł nowy klub. Napastnik zostaje w I lidze

Aleksander Buksa nie pozostawał długo bez klubu po rozstaniu...

Stan Wawrinka pożegnał się z ceglaną mączką

Stan Wawrinka rozegrał swój ostatni mecz w karierze na...

Jagiellonia Białystok wzmocni linię pomocy?

Jagiellonia Białystok coraz śmielej porusza się po rynku transferowym....

Jagiellonia Białystok dopięła kluczowy transfer. To będzie nowa gwiazda drużyny?

Jeremy Agbonifo został nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok. 20-letni skrzydłowy...

Zespół ponad indywidualności. Hiszpania zasłużonym mistrzem

Hiszpania po mistrzostwie Europy zdobyła Puchar Świata. Triumf La Furia Roja to dowód na to, że zespół jest ważniejszy od indywidualności.

Leo Messi tylko ze srebrem. Messidependencia nie wystarczyła na Hiszpanię

Argentyna przegrała w finale Mistrzostw Świata z Hiszpanią po...

Morgan Rogers o krok od Chelsea. Padnie nowy rekord

Morgan Rogers zamieni Aston Villę na Chelsea. Londyńczycy zgodzili...

Antonelli wraca do wygrywania, a Russell ma problem. 4 wnioski po GP Belgii

Za nami przedostatnie zmagania kierowców Formuły 1 przed coroczną...

Hiszpania mistrzem świata, Argentyna kończyła w „10”

„Finałów się nie gra, finały się wygrywa” – mawia...

Sevilla pokonana! Cracovia z udanym zwieńczeniem obchodów 120-lecia klubu

Cracovia pokonała Sevillę 1:0 w wyjątkowym spotkaniu rozegranym z...

Kłopot bogactwa przerósł Thomasa Tuchela

Gdy Thomas Tuchel ogłosił powołania na Mistrzostwa Świata w...

Regulamin konkursu „Hiszpania – Argentyna”

1. Organizator konkursuOrganizatorem konkursu jest fanpage Mistrzowie Polski, prowadzony...

Francja wróciła z dalekiej podróży, ale Anglia miała zbyt dużą przewagę

Co za nieprawdopodobny scenariusz miał ten mecz brąz! W...
spot_img

KATEGORIE

spot_imgspot_img