Gennaro Gattuso nie jest już selekcjonerem reprezentacji Włoch. Włoska federacja piłkarska oficjalnie poinformowała o zakończeniu współpracy z 46-letnim szkoleniowcem, który sam zdecydował się odejść po bolesnym braku awansu na mistrzostwa świata 2026.
Gattuso objął reprezentację w czerwcu 2025 roku, zastępując Luciano Spallettiego. Wybór był od początku dość odważny, a jednocześnie ryzykowny. Były mistrz świata z 2006 roku słynął z charakteru i mentalności zwycięzcy, jednak jego dotychczasowa kariera trenerska była nierówna. Pracował m.in. w AC Milan, Napoli, Valencia czy Olympique Marsylia, ale nigdzie nie stworzył projektu na dłużej. Federacja liczyła jednak, że jego temperament i autorytet pomogą odbudować drużynę.
Początek pracy rzeczywiście dawał nadzieję. Włosi wygrali kilka spotkań eliminacyjnych i wydawało się, że powrót na mundial jest realny. Z czasem jednak pojawiły się problemy. Drużyna grała nierówno, brakowało stabilności, a w kluczowych momentach zabrakło jakości. Ostatecznie Azzurri zajęli drugie miejsce w grupie, ustępując Norwegii, i musieli walczyć w barażach. Decydujące spotkanie okazało się dramatyczne. Włosi przegrali finał baraży z Bośnią i Hercegowiną po rzutach karnych, co oznaczało trzeci z rzędu brak awansu na mistrzostwa świata. Dla czterokrotnych mistrzów świata to sytuacja bezprecedensowa. Wcześniej reprezentacja Italii nie zakwalifikowała się na mundial w 2018 i 2022 roku, a teraz historia powtórzyła się po raz trzeci.
Gattuso w oficjalnym komunikacie nie ukrywał emocji. Podziękował kibicom i przyznał, że nie osiągnął celu, który był jasno postawiony przed nim i drużyną: To był zaszczyt prowadzić reprezentację. Dziękuję wszystkim Włochom za wsparcie i miłość, które czuliśmy każdego dnia. Niestety nie udało nam się osiągnąć celu i uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest zakończenie tej przygody – przekazał szkoleniowiec.
Gattuso odchodzi, Allegri, Conte i Mancini medialnymi faworytami na jego zastąpienie
Włoska federacja podziękowała Gattuso za pracę i profesjonalizm, podkreślając, że decyzja została podjęta za porozumieniem stron. Jednocześnie włoskie media informują, że to dopiero początek większych zmian. Po porażce w barażach ogromna presja spadła na władze federacji, a środowisko piłkarskie zaczęło mówić o konieczności gruntownej przebudowy całego systemu. Nie brakuje już spekulacji dotyczących następcy Gattuso. Wśród kandydatów pojawiają się nazwiska takie jak Massimiliano Allegri, Antonio Conte czy nawet powrót Roberto Mancini. Każda z tych opcji oznaczałaby inny kierunek rozwoju reprezentacji. Trzy kolejne mundialowe nieobecności to ogromny cios dla jednej z najbardziej utytułowanych reprezentacji w historii futbolu. Sama zmiana selekcjonera to raczej zbyt mało, a kolejne kroki „rewolucji” wydają się nieuniknione. Decyzje podjęte w najbliższych tygodniach mogą zdefiniować przyszłość włoskiej piłki na wiele lat.
