Widzew Łódź ma przed sobą bardzo trudny okres. Nie tylko ze względu na wymagający terminarz, ale również z racji na kontuzje wielu zawodników. Pośród nich znalazła się postać kluczowa – Bartłomiej Pawłowski. Skrzydłowy „Czerwono-Biało-Czerwonych” będzie musiał pauzować przez około 30 dni.
Pawłowski był jak dotąd najjaśniejszą postacią w ataku Widzewa
Były zawodnik Śląska Wrocław był liderem Widzewa już w zeszłej kampanii. Wtedy uzbierał 10 bramek i 4 asysty w 32 spotkaniach PKO Ekstraklasy. Bardzo dobrze prezentował się również od startu obecnych rozgrywek. 30-latek rozegrał wszystkie 11 spotkań niemalże od deski do deski. Do pracowitej postawy na boisku dołożył oczywiście także liczby – 3 gole i 3 asysty.
Niestety wczorajszego wieczoru kibice łódzkiego klubu otrzymali bardzo niepokojące wieści. Bartłomiej Pawłowski ma leczyć kontuzję przez najbliższe 4-6 tygodni. Na domiar złego operację stawu skokowego musiał przejść Sebastian Kerk. Letni nabytek „Widzewiaków” w ostatnim czasie coraz lepiej prezentował się w linii pomocy.
To szczególnie trudne do przyjęcia wiadomości dla Widzewa w obliczu terminarza nadchodzących spotkań. Rywale łodzian w najbliższych 4 meczach ligowych to bowiem kolejno: Raków Częstochowa, Warta Poznań, Zagłębie Lubin oraz Lech Poznań.
Kibice oraz działacze „Czerwono-Biało-Czerwonych” muszą uzbroić się zatem w cierpliwość. A trener Daniel Myśliwiec wznieść się na wyżyny swoich menedżerskich możliwości.