Niestety, po słabym początku w dzisiejszym spotkaniu trzeciej rundy Kamil Majchrzak poddał mecz. Przegrał on z kontuzją brzucha, która nie pozwalała mu serwować na poziomie optymalnym do kontynuowania gry. Tym samym nasz jedyny w turnieju Polak kończy swoją piękną przygodę w nowojorskim szlemie. Szkoda tylko, że w takich nieprzyjemnych okolicznościach.
Problem z żebrami uniemożliwił dziś Kamilowi Majchrzakowi rywalizowanie w meczu przeciwko Leandro Riedim. Od samego początku było widać, że coś jest nie tak, ponieważ Polak miał ogromne problemy z serwowaniem. To co robił, było jedynie wprowadzaniem piłki do gry, z czego bardzo chętnie korzystał Szwajcar, który posyłał na stronę Majchrzaka mocne returny (często winnery).
Ten polsko-szwajcarski mecz trwał zaledwie pół godziny, a panowie zdążyli w tym czasie rozegrać osiem pełnych gemów. W dziewiątym, po nieudanej piłce nasz tenisista z niezadowoleniem i smutkiem w oczach podszedł w kierunku sędziego, aby poddać spotkanie.
Leandro Riedi moves on as Majchrzak is forced to retire.
— US Open Tennis (@usopen) August 30, 2025
Get well soon, Kamil 🙌 pic.twitter.com/GYYuCX2j9m
Przedwczorajszy pojedynek z Karenem Khachanovem choć spektakularny, widowiskowy i pełen świetnego tenisa kosztował go niestety sporo zdrowia i nie pozostawił mu sił na spotkanie z Riedim.
Nieprzyjemny koniec nowojorskiej przygody Majchrzaka
Dzisiejsza porażka oznacza, że w (męskiej) imprezie głównej US Open nie pozostał już żaden nasz reprezentant. Podczas nieobecności Huberta Hurkacza, Kamil był naszym jedynym przedstawicielem i jego odpadnięcie oznacza, że po męskiej stronie turnieju pozostali już tylko tenisiści zza granicy.
Szkoda, że tak to się wszystko potoczyło, ale wiadomo, że zdrowie jest w takiej sytuacji jest najważniejsze i jeśli czuje się, że nie można dalej rywalizować, najmądrzejszą decyzją jest krecz.
Kolejnym planem startowym naszego najlepszego tenisisty miał być występ w Pucharze Davisa. Ma odbyć się on w dniach 12-13 września w Gdyni, ale patrząc na dzisiejsze problemy zdrowotne Majchrzaka nie wydaje się, by zdążył się wykurować w dwa tygodnie.
Łzy same wchodzą do oczu.
— Szymon Przybysz (@SzymiPrzybysz) August 30, 2025
Kamil Majchrzak wyszedł na kort z bólem żeber i próbował podjąć walkę, ale dziś to nie było możliwe.
Nasz zawodnik po wszystkim co przeszedł i po tym co już zrobił w tym turnieju – w żadnym stopniu nie zasłużył, aby żegnać się z US Open 2025 w taki… pic.twitter.com/sz8Yt8toHs
Nie wiadomo, czy będzie chciał ryzykować, patrząc na to, że już niedługo rozpoczyna się też cykl turniejów azjatyckich. A ten może przynieść Polakowi sporo cennych punktów rankingowych.
W każdym razie zobaczymy, jak potoczy się regeneracja i leczenie urazu Kamila. Życzymy oczywiście zdrowia i mamy nadzieję, że wróci on do rywalizacji jak najszybciej.
Leandro Riedi – KAmil Majchrzak 5:3 RET