US Open: Kamil Majchrzak przegrywa z kontuzją i odpada z turnieju 

Niestety, po słabym początku w dzisiejszym spotkaniu trzeciej rundy Kamil Majchrzak poddał mecz. Przegrał on z kontuzją brzucha, która nie pozwalała mu serwować na poziomie optymalnym do kontynuowania gry. Tym samym nasz jedyny w turnieju Polak kończy swoją piękną przygodę w nowojorskim szlemie. Szkoda tylko, że w takich nieprzyjemnych okolicznościach. 

Problem z żebrami uniemożliwił dziś Kamilowi Majchrzakowi rywalizowanie w meczu przeciwko Leandro Riedim. Od samego początku było widać, że coś jest nie tak, ponieważ Polak miał ogromne problemy z serwowaniem. To co robił, było jedynie wprowadzaniem piłki do gry, z czego bardzo chętnie korzystał Szwajcar, który posyłał na stronę Majchrzaka mocne returny (często winnery). 

REKLAMA

Ten polsko-szwajcarski mecz trwał zaledwie pół godziny, a panowie zdążyli w tym czasie rozegrać osiem pełnych gemów. W dziewiątym, po nieudanej piłce nasz tenisista z niezadowoleniem i smutkiem w oczach podszedł w kierunku sędziego, aby poddać spotkanie. 

Przedwczorajszy pojedynek z Karenem Khachanovem choć spektakularny, widowiskowy i pełen świetnego tenisa kosztował go niestety sporo zdrowia i nie pozostawił mu sił na spotkanie z Riedim. 

Nieprzyjemny koniec nowojorskiej przygody Majchrzaka

Dzisiejsza porażka oznacza, że w (męskiej) imprezie głównej US Open nie pozostał już żaden nasz reprezentant. Podczas nieobecności Huberta Hurkacza, Kamil był naszym jedynym przedstawicielem i jego odpadnięcie oznacza, że po męskiej stronie turnieju pozostali już tylko tenisiści zza granicy. 

Szkoda, że tak to się wszystko potoczyło, ale wiadomo, że zdrowie jest w takiej sytuacji jest najważniejsze i jeśli czuje się, że nie można dalej rywalizować, najmądrzejszą decyzją jest krecz. 

Kolejnym planem startowym naszego najlepszego tenisisty miał być występ w Pucharze Davisa. Ma odbyć się on w dniach 12-13 września w Gdyni, ale patrząc na dzisiejsze problemy zdrowotne Majchrzaka nie wydaje się, by zdążył się wykurować w dwa tygodnie. 

Nie wiadomo, czy będzie chciał ryzykować, patrząc na to, że już niedługo rozpoczyna się też cykl turniejów azjatyckich. A ten może przynieść Polakowi sporo cennych punktów rankingowych. 

W każdym razie zobaczymy, jak potoczy się regeneracja i leczenie urazu Kamila. Życzymy oczywiście zdrowia i mamy nadzieję, że wróci on do rywalizacji jak najszybciej.  

Leandro Riedi – KAmil Majchrzak 5:3 RET

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    112,104FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ