Terlecki dał nadzieję, Nowakowski ją zgasił. ŁKS Łódź pokonany

W meczu 21. kolejki Betclic 1. Ligi ŁKS Łódź przegrał u siebie z Chrobrym Głogów 1:3. Goście szybko objęli dwubramkowe prowadzenie przed przerwą. Chociaż ełkaesiacy zdołali odrobić jednego gola w drugiej połowie, to w końcówce Chrobry zadał decydujący cios. Dzięki temu zapewnił sobie cenne trzy punkty w walce o wyższe lokaty.

Pierwsza połowa należała w pełni do przyjezdnych. Już w 5. minucie otworzyli wynik po składnej akcji prawą stroną. Piotr Janczukowicz zgrał piłkę, Kelechukwu Ibe-Torti dośrodkował w pole karne, a Kacper Laskowski precyzyjnie wykończył – 0:1. ŁKS odpowiadał, m.in. mocnym strzałem Antonisa Tomy z około 12 metrów (świetna parada Dawida Arndta w bramce Chrobrego). Było też nerwowe sprawdzanie VAR w sprawie domniemanej ręki w polu karnym. Jednak sędzia nie podyktował karnego. Drugi gol padł w 39. minucie – po dośrodkowaniu w „szesnastkę” obrońca gospodarzy Artur Crăciun niefortunnie skierował piłkę do własnej siatki (samobój) – 0:2 do przerwy.

REKLAMA

ŁKS Łódź gonił wynik…

Po zmianie stron trener Grzegorz Szoka zareagował zmianami (w tym wejście Gustafa Norlina i Serhija Krykuna), co dodało ŁKS-owi dynamiki. Gra przyspieszyła, pojawiły się okazje – m.in. uderzenie w słupek po dośrodkowaniu. W 60. minucie zamieszanie w polu karnym po piąstkowaniu bramkarza, ale bez gola. Kontakt dał w 74. minucie Kacper Terlecki: przejął piłkę przed polem karnym, strzelił z około 15 metrów, a rykoszet pomógł – 1:2.

Łodzianie ruszyli po wyrównanie, ale Chrobry mądrze się bronił i w doliczonym czasie gry skontrował zabójczo – w 83. minucie na 1:3 podwyższył Kacper Nowakowski, gasząc nadzieje na remis. Wcześniej groźną kontrę gości wybronił Aleksander Bobek. Nierówna murawa dodatkowo utrudniała płynną grę obu ekipom. Jednak to Chrobry był zdecydowanie skuteczniejszy w kluczowych momentach.

To był smutny wieczór dla ŁKS-u – szybkie straty przed przerwą i brak zimnej krwi w końcówce przesądziły o porażce. Chrobry Głogów wywiózł z Łodzi trzy punkty. W kontekście walki o bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy (lub baraży) może okazać się to bardzo ważne. Ełkaesiacy muszą szybko się pozbierać przed kolejnymi spotkaniami.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    144,383FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ