Na półmetku sezonu 2025/2026 kilka polskich klubów stanie przed koniecznością sprowadzenia nowej „dziewiątki”. W takiej sytuacji znajdują się m.in. Legia Warszawa czy Raków Częstochowa. Zdaniem Piotra Koźmińskiego, oba wymienione powyżej zespoły będą zabiegały o pozyskanie Sameda Bazdara z Realu Saragossa.
Kim jest Samed Bazdar?
Samed Bazdar to napastnik, który od lipca 2024 roku przywdziewa trykot Realu Saragossa. 21-latek to zawodnik dobrze uwarunkowany fizycznie, bowiem mierzy prawie 1,90 m. Samed na Półwysep Iberyjski trafił za kwotę opiewającą na zawrotne 3 miliony euro. Obiecujące występy w poprzednim klubie mogły napawać kibiców optymizmem, że będą to dobrze zainwestowane pieniądze. Efekt był jednak nieco kontrastowy, ponieważ Bośniak w Hiszpanii praktycznie nie gra. Runda jesienna dla Bazdara to zaledwie 9 występów, które okraszył bramką oraz asystą. W barwach drugoligowca rozegrał sumarycznie 40 spotkań, notując w nich 5 trafień oraz tyle samo ostatnich podań. 21-latek pełnił marginalną funkcję w Blanquillos, a nad drużyną wisi widmo spadku na trzeci poziom rozgrywkowy.
Oprócz hiszpańskiego epizodu napastnik urodzony w Novi Pazarze brał udział także w zmaganiach serbskiej ekstraklasy. Bośniak przed kilkoma sezonami był graczem lokalnego hegemona, Partizana Belgrad. W pierwszej drużynie zespołu ze stolicy zagrał 74-krotnie, strzelając 12 bramek oraz notując 4 asysty.
Przy okazji warto nadmienić także, że 21-latek w swojej dotychczasowej karierze reprezentował dwie seniorskie kadry narodowe. Pierwotnie występował jako Serb, lecz od 2024 roku może poszczycić się także grą w reprezentacji Bośni i Hercegowiny.
Reprezentant kraju trafi do PKO BP Ekstraklasy? Jest spora konkurencja na rynku
Nazwisko Sameda Bazdara, 11-krotnego reprezentanta Bośni i Hercegowiny, na listach Legii Warszawa widniało jeszcze, gdy był jednym z wyróżniających się serbskich zawodników nowej generacji. Dwa lata później Wojskowi ponownie wykazują zainteresowanie Samedem. Oprócz tego sytuację napastnika monitorują także: Raków Częstochowa, Malmo FF, Schalke 04 czy Bochum. Jak widać konkurencja jest ogromna, a by pozyskać nadal perspektywicznego zawodnika, trzeba będzie postawić dobre warunki. W grę na wchodzić wypożyczenie, które zawierałoby opcję wykupu.
Jeżeli chodzi o Medaliki, to mówimy o drugim z kolei zainteresowaniu pozyskaniem napastnika Realu Saragossa. W ostatnim czasie w przestrzeni medialnej pojawiały się także informacje, że na ich radarze znalazł się Pau Sans, klubowy kolega Bazdara.
Jak możemy się domyślać, Bośniak nie jest jedynym zawodnikiem, o którego angaż będą walczyć Legioniści. Oprócz tego nadal starają się pozyskać Franko Kovacevicia ze słoweńskiego Celje – takie informacje potwierdził Tomasz Włodarczyk. 26-letni Chorwat wydaje się zdecydowanie lepszą opcją, bowiem jest piekielnie skuteczny. Mówimy o zawodniku, który w obecnym sezonie strzelił 25 bramek w 28 spotkaniach.
