’s-Hertogenbosch: Kamil Majchrzak wygrywa swój pierwszy turniej ATP Tour

Kamil Majchrzak dokonał rzeczy niezwykłej i w wieku 30 lat wygrał swój pierwszy turniej rangi ATP Tour w karierze. W wielkim finale imprezy na trawiastych kortach w 's-Hertogenbosch tenisista z Piotrkowa Trybunalskiego pokonał po zaciętym boju Alexa de Minaura 6:3, 2:6, 7:6(5), a to oznacza, że już jutro nasz tenisista zadebiutuje w Top 50 światowego rankingu.

Triumf reprezentanta Polski w holenderskiej imprezie smakuje wyjątkowo, zwłaszcza gdy spojrzymy na to, z kim musiał się po drodze mierzyć. Majchrzak zanotował aż trzy zwycięstwa z rzędu nad zawodnikami z czołowej dziesiątki rankingu, wyrzucając z turnieju najwyżej rozstawionych graczy, a mianowicie: najpierw w ćwierćfinale pokonał Felixa Auger-Aliassime’a, w półfinale okazał się lepszy od Danila Medvedeva, a w dzisiejszym finale wyeliminował wspomnianego już de Minaura. Co ciekawe, ta niesamowita historia mogła zakończyć się już na samym początku, bowiem w meczu pierwszej rundy z Otto Virtanenem Polak musiał bronić piłki meczowej, co jeszcze bardziej zwiększa wagę tego końcowego sukcesu.

REKLAMA

Ten spektakularny przełom w wieku 30 lat to dowód na to, że w tenisie nigdy nie jest za późno na życiowy sukces. Zwycięstwo w Holandii to dla polskiego tenisisty pierwszy triumf w głównym cyklu ATP. Dzięki niemu Kamil po raz pierwszy w karierze zamelduje się w elitarnym gronie Top 50 najlepszych tenisistów świata, debiutując w najnowszym notowaniu dokładnie na 47. miejscu.

Emocje po finale

Tuż po wykorzystaniu decydującej piłki i wzniesieniu trofeum, Majchrzak wygłosił niezwykle poruszające przemówienie. Nie ukrywał wzruszenia, dziękując z całego serca swoim najbliższym i sztabowi szkoleniowemu.

To dla mnie bardzo emocjonalny moment… Nie będę kłamał. Postaram się nie płakać – rozpoczął łamiącym się głosem tenisista. – Chciałbym podziękować mojemu zespołowi, także temu w Polsce i w Niemczech. Mojej rodzinie w Polsce. Bez nich, pchających mnie każdego dnia do granic możliwości przez dobre i złe chwile w moim życiu, prawdopodobnie dawno bym zrezygnował. Jestem naprawdę wdzięczny za każdego, kto jest w moim zespole i w moim życiu. Nie mógłbym prosić o lepszych ludzi wokół mnie. Bardzo wam dziękuję za wszystko, co dla mnie robicie.

Nowy mistrz turnieju w 's-Hertogenbosch z klasą zwrócił się również bezpośrednio do pokonanego rywala.

– Gratulacje dla ciebie, Alex. Wiem, że to nie jest wynik, jakiego chciałeś, ale jesteś jednym z najtrudniejszych przeciwników, z jakimi kiedykolwiek można się zmierzyć. Jestem naprawdę szczęśliwy, że mogłem dzielić z tobą kort i stoczyć taką bitwę – podsumował triumfator turnieju.

Dla Polaka to najpiękniejsze możliwe zwieńczenie niezwykle trudnej drogi. Warto przypomnieć, że jeszcze stosunkowo niedawno Majchrzak przeżywał najgorsze chwile w karierze. Musiał on bowiem odcierpieć bolesne, kilkunastomiesięczne zawieszenie za nieświadome zażycie niedozwolonych substancji w zanieczyszczonych suplementach. Do gry wracał całkowicie od zera, bez żadnych punktów w rankingu. Jak trafnie podsumowali to po finale tenisowi eksperci – tenis to piękny sport, który po prostu uwielbia takie scenariusze.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    Droga na Mundial - książka Mistrzów Polski

    48 reprezentacji. 48 historii. 300 stron autorskich analiz, felietonów i anegdot.

    Przeczytaj o naszej książce →

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ