Reprezentant Polski trafi do Celticu? Jest na liście życzeń

Filip Rózga znalazł się na liście życzeń Celtiku, a szkockie media sugerują, że temat nie jest nowy. Według Scotta Burnsa z „Daily Record” klub z Glasgow interesował się 19-letnim pomocnikiem już zimą, a latem może wrócić do sprawy. Doniesienia te podchwyciły także kolejne serwisy śledzące Celtic, wskazując, że Polak pozostaje obserwowany po pierwszych miesiącach spędzonych w Sturmie Graz.

Na pierwszy rzut oka taki kierunek brzmi atrakcyjnie. Celtic to klub regularnie grający o mistrzostwo Szkocji, występujący w europejskich pucharach i mający opinię miejsca, w którym młody piłkarz może wypromować się na jeszcze większy rynek. Problem polega jednak na tym, że dziś transfer Rózgi do Glasgow byłby bardziej ruchem opartym na potencjale niż na realnie ugruntowanej pozycji sportowej.

REKLAMA

Polak dopiero buduje swoją markę poza Ekstraklasą. W Cracovii uzbierał 42 występy, ale dopiero w ostatnim okresie w Polsce zaczął grać częściej i regularniej. Po przeprowadzce do Austrii nie przepadł, lecz trudno też powiedzieć, by wywalczył status zawodnika pierwszego wyboru. Oficjalny profil Sturmu pokazuje, że w lidze austriackiej w sezonie 2025/26 zanotował 17 meczów, natomiast jego dorobek liczbowy nadal wygląda dość skromnie. Z kolei dane z innych serwisów statystycznych pokazują, że minuty i liczby są raczej sygnałem rozwoju niż argumentem, że jest już gotowy na natychmiastowy skok do klubu o większej presji.

Czy Celtic to dobry wybór już teraz?

Sportowo można mieć poważne wątpliwości. Rózga nie jest jeszcze piłkarzem, który w Grazu tydzień po tygodniu udowadnia, że przerósł obecne środowisko. Częściej wygląda na zawodnika, który potrzebuje cierpliwego prowadzenia, regularnych minut i stabilizacji. W jego przypadku kolejny transfer miałby sens przede wszystkim wtedy, gdy nowy klub jasno widziałby go w konkretnej roli, a nie jako projekt odłożony na później.

Dlatego dziś rozsądniejszy wydaje się inny scenariusz: jeszcze jeden sezon w Sturmie, spokojne budowanie pozycji i dopiero potem ruch do mocniejszej ligi lub większego klubu. Samo zainteresowanie Celtiku jest dla Rózgi bardzo dobrą wiadomością, bo potwierdza, że został zauważony. Na ten moment bardziej niż szybkiego awansu potrzebuje jednak miejsca, w którym będzie po prostu grał.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    145,143FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ