Pogoń Szczecin znalazła napastnika. Co za zwrot akcji!

W zimowym oknie transferowym jedna informacja potrafi wywrócić plany kilku klubów. Pogoń Szczecin właśnie dostała mocny impuls, by działać szybciej i odważniej, a na radarze pojawiło się nazwisko, które jeszcze chwilę temu miało być „praktycznie domknięte” dla Wisły Płock.

Molnar wypada na długo. Pogoń Szczecin potrzebuje „dziewiątki” na już

Pogoń Szczecin 5 stycznia przekazała komunikat medyczny, który zapowiada spory ból głowy dla szkoleniowca. Rajmund Molnar doznał masywnego uszkodzenia więzadła krzyżowego przedniego, a przewidywany czas rekonwalescencji to 6–8 miesięcy. W praktyce oznacza to, że napastnik może nie zagrać w całej rundzie wiosennej.

REKLAMA

Molnar trafił do Szczecina latem ubiegłego roku z MTK Budapest FC za 1,5 mln euro i podpisał kontrakt do 2027 roku. Szybko wskoczył do pierwszej jedenastki, a w 12 występach zdobył 3 bramki. Jedna z nich – efektowna przewrotka – została wybrana golem roku 2025 w PKO BP Ekstraklasie. Kontuzji nabawił się w pucharowym meczu z Widzewem Łódź, a w najbliższy piątek ma przejść zabieg rekonstrukcji ACL. Problem jest więc oczywisty. Thomas Thomasberg ma dziś w ataku do dyspozycji 26-letniego Kacpra Kostorza i 19-letniego Patryka Paryzka. Dlatego w klubie naturalnie rośnie presja, by tej zimy dołożyć solidną „dziewiątkę”.

Równolegle Wisła Płock pracowała nad „wzmocnieniem z historią”, czyli powrotem Karola Angielskiego po pięciu latach. Napastnik był piłkarzem AEK-u Larnaka, ale na Cyprze nie odgrywał znaczącej roli. Powrót do Polski wydawał się rozsądnym ruchem, a w Płocku rozmowy miały podobno wejść w fazę finalizacji. Co więcej, cypryjski klub miał zgodzić się na rozwiązanie kontraktu z napastnikiem. Wisła miała więc na wyciągnięcie ręki angaż zawodnika, z którym była już dogadana…

I wtedy pojawia się Pogoń…

Do układanki doszły doniesienia Mateusza Żelaznego, które brzmią jak klasyczny „transferowy zwrot akcji”. Według niego Wisła Płock była tak blisko dopięcia tematu, że – jak padło wprost – „zaczęli oklejać koszulki”. Tyle że do gry miała wejść Pogoń Szczecin, a zawodnik zaczął się wahać.

Warto zaznaczyć, że Molnar również został „przechwycony”, gdy łączono go z Cracovią. W normalnych warunkach Portowcy pewnie nie byliby zainteresowani Angielskim, ale skoro muszą doraźnie znaleźć napastnika na rundę wiosenną, nie można wykluczyć, że skuszą tego, który – jako wolny zawodnik – mógłby dołączyć od razu. Wydaje się też, że Pogoń Szczecin powinna bez problemu przebić ofertę Wisły Płock. Co więcej, według dobrze zaznajomionego z sytuacją w klubie Daniela Trzepacza, Karol Angielski już w czwartek ma zostać ogłoszony nowym graczem Portowców.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,354FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ