Iker Losada ma opuścić Real Betis przed zamknięciem okna transferowego. Jedną z drużyn zabiegających o 25-letniego Hiszpana jest Jagiellonia Białystok, która konkuruje o niego z AZ Alkmaar, Almeríą oraz Gironą.
Powyższą listę przedstawił we wtorek rano Manu Colchón z „Diario de Sevilla”, powołując się na źródła w Betisie. Losada wraz ze swoimi przedstawicielami ma przeanalizować propozycje i wskazać klub, w którym będzie kontynuował karierę. W grę wchodzą zarówno wypożyczenie, jak i transfer definitywny, ale warunki poszczególnych ofert nie zostały ujawnione. Wcześniej Hiszpanem interesowały się między innymi Rayo Vallecano, Getafe, Cádiz i Łudogorec Razgrad. Jego agenci mieli nawet pojawić się w siedzibie Rayo, lecz rozmowy nie doprowadziły do porozumienia. W najnowszych doniesieniach klub z Vallecas nie jest już wymieniany wśród czterech aktualnych opcji. Jego miejsce zajęła Girona.
Jagiellonia Białystok w gronie zainteresowanych
Losada do ostatniej chwili liczył na propozycję pozwalającą mu pozostać w Hiszpanii, najlepiej na poziomie LaLigi. Ostatecznie zgodził się jednak pomóc Betisowi w znalezieniu rozwiązania. We wtorek rano normalnie uczestniczył w treningu zespołu Manuela Pellegriniego, dlatego nie można jeszcze pisać o uzgodnionym transferze ani nawet wybranym kierunku. Betisowi zależy na szybkim rozstaniu, ponieważ odejście zawodnika zwolni miejsce w kadrze i część budżetu przeznaczonego na wynagrodzenia. Klub z Sewilli pracuje nad ostatnimi wzmocnieniami, w tym powrotem Daniego Ceballosa. Hiszpańskie okno zamyka się 1 września o 23:59, więc najbliższe godziny powinny przynieść rozstrzygnięcie.
Losada trafił do Betisu w lipcu 2024 roku z Racingu Ferrol. Według hiszpańskich mediów kosztował około 1,8 miliona euro i podpisał kontrakt obowiązujący do końca czerwca 2029 roku. Na transfer zapracował bardzo dobrym sezonem na zapleczu LaLigi: w 42 spotkaniach ligowych zdobył dziewięć bramek i zanotował siedem asyst. W Sewilli nie zdołał przebić się do podstawowego składu. Dla Betisu rozegrał 15 meczów we wszystkich rozgrywkach, po czym został wypożyczony najpierw do Celty Vigo, a następnie do Levante. Poprzedni sezon zakończył z 26 występami, trzema golami i dwiema asystami. Hiszpan nie jest klasycznym środkowym napastnikiem. Najlepiej czuje się za „dziewiątką”, może również występować jako ofensywny pomocnik. Lubi uczestniczyć w rozegraniu, szukać wolnych przestrzeni pomiędzy liniami i wbiegać w pole karne z głębi boiska. W Jagiellonii mógłby grać za Nikiem Prelecem albo zapewnić Adrianowi Siemieńcowi dodatkowy wariant na pozycji zajmowanej najczęściej przez Jesúsa Imaza. Białostoczanie sprowadzili już tego lata Preleca, Jeremy’ego Agbonifo i Ousmane’a Sowa, ale nadal szukają jakości w ofensywie po odejściach Afimico Pululu oraz Bartosza Mazurka. Losada byłby zawodnikiem o innym profilu niż dotychczasowi nowi gracze. Jagiellonia pozostaje jednak tylko jedną z czterech możliwości i na obecnym etapie nie ma podstaw, aby uznawać ją za faworyta.



