Motor Lublin rozgląda się za kolejnymi wzmocnieniami, a na jego liście życzeń pojawiło się wyjątkowo głośne nazwisko. Jak poinformował Łukasz Gładysiewicz z „Dziennika Wschodniego”, klub interesuje się Ronym Lopesem – dwukrotnym reprezentantem Portugalii i byłym piłkarzem między innymi Manchesteru City, AS Monaco oraz Sevilli.
Na obecnym etapie brakuje wielu kluczowych informacji, które pomogłyby ocenić realność potencjalnej współpracy. Wiadomo jedynie, że 30-letni zawodnik znalazł się w kręgu zainteresowań Motoru. Lublinianie mogą prowadzić rozmowy bez udziału innego klubu, ponieważ umowa Lopesa z Tondelą wygasła wraz z końcem czerwca. Portugalczyk pozostaje więc wolnym zawodnikiem.
Motor Lublin potrzebuje wzmocnień po nieudanym początku sezonu. Drużyna Mariusza Misiury zdobyła pięć punktów w sześciu kolejkach Ekstraklasy i zajmuje miejsce tuż nad strefą spadkową. Ostatnio przegrała u siebie 0:2 z Piastem Gliwice, choć oddała piętnaście strzałów. Tylko jeden z nich był jednak celny. Po spotkaniu szkoleniowiec przyznał, że kadra nadal wymaga uzupełnień. Zdradził również, że osobiście rozmawiał z jednym z kandydatów do transferu, ale nie ma podstaw, aby przesądzać, że chodziło właśnie o Lopesa. Portugalczyk może grać na obu skrzydłach oraz za napastnikiem. Jest lewonożny, dlatego przez dużą część kariery ustawiano go po prawej stronie, skąd schodził do środka. Najlepszy okres przeżywał w AS Monaco. W sezonie 2017/2018 wystąpił we wszystkich 38 kolejkach Ligue 1 i zdobył 15 bramek. Wcześniej zapisał się także w historii Manchesteru City. W styczniu 2013 roku, mając 17 lat, trafił do siatki w pucharowym meczu z Watfordem i został najmłodszym strzelcem pierwszej drużyny angielskiego klubu.
Motor Lublin szuka wzmocnień
Latem 2019 roku Monaco sprzedało Lopesa do Sevilli. Wartość tej transakcji była szacowana przez media na około 25 milionów euro. Pobyt w Hiszpanii okazał się jednak nieudany. Skrzydłowy rozegrał zaledwie pięć ligowych spotkań, a później był wypożyczany do Nicei, Olympiakosu oraz Troyes. Następnie reprezentował Bragę, Alanyaspor, Farense i Tondelę. W poprzednim sezonie Lopes zaliczył w portugalskiej ekstraklasie 16 występów, zdobył cztery bramki i zanotował dwie asysty. Końcówkę rozgrywek spędził pod wodzą Gonçalo Feio, który przywrócił go do składu. Portugalczyk odpowiedział trzema golami w ośmiu meczach, ale nie pomógł Tondeli w utrzymaniu. Z tego zespołu do Motoru przeniósł się również wcześniej Makan Aïko.
Nazwisko Lopesa może działać na wyobraźnię, lecz w Lublinie należałoby ocenić przede wszystkim jego obecną dyspozycję, przygotowanie fizyczne i oczekiwania finansowe. Motor nie sprowadzałby zawodnika z czasów jego najlepszego sezonu w Monaco, tylko piłkarza próbującego odbudować swoją pozycję po kilku mniej udanych latach. Brak odstępnego ułatwia rozmowy, ale nie sprawia, że byłaby to operacja pozbawiona ryzyka. Warto także dodać, że Portugalczyk był ostatnio łączony z innymi klubami, jak m.in. Maccabi Hajfa.



