Ousmane Sow to bezapelacyjnie jeden z najważniejszych punktów w składzie Górnika Zabrze. Z informacji podanych przez Tomasza Włodarczyka wynika, że Senegalczyk już niedługo może opuścić Roosevelta. Skrzydłowy znalazł się na radarze kilku klubów, a pojawiła się już nawet konkretna oferta o wartości aż 3 milionów euro. Czy lider ofensywy Zabrzan i jeden z najlepszych skrzydłowych opuści PKO BP Ekstraklasę? Wygląda na to, że Górnik Zabrze może wkrótce stracić kluczowego zawodnika.
Ousmane Sow to zawodnik, który swoją formą oczarował chyba większość kibiców śledzących PKO BP Ekstraklasę. 25-latek na początku swojego epizodu w Zabrzu nie zyskał zbytnio sympatii Jana Urbana. Przez rundę wiosenną ubiegłego sezonu jego rola ograniczała się głównie do wejść z ławki rezerwowych. Latem mało wskazywało, że w tym sezonie będzie inaczej. Pojawiały się nawet pogłoski na temat rzekomego odejścia z Górnika. Senegalczyk pod wodzą nowego szkoleniowca, Michala Gasparika, wyraźnie odżył i „złapał wiatr w żagle”. Stał się przy tym „dyrygentem” gry ofensywnej Zabrzan. Górnik Zabrze jesienią należał do czołówki ligowej, a piłkarz z Afryki zbierał sporo pochwał za swoje występy.
W rundzie jesiennej Ousmane Sow w „Trójkolorowych” barwach rozegrał 19 meczów, w których strzelił 9 bramek oraz 3-krotnie asystował kolegom z drużyny. Dobra forma nie umknęła działaczom reprezentacji Senegalu. W związku z tym umieścili go na szerokiej liście kadry narodowej na Puchar Narodów Afryki.
Dania kolejnym przystankiem Sowa?
Powołując się na doniesienia opublikowane przez Tomasza Włodarczyka, jeden z duńskich hegemonów, Brøndby IF, złożył ofertę za Ousmana Sowa. Propozycja ta ma opiewać na kwotę oscylującą w granicach 3 milionów euro oraz bonusy. Jest to kwota bardzo wysoka, ale nie na tyle, by przebić klubowy rekord sprzedażowy. Duńczycy są bardzo wytrwali i zdeterminowani do pozyskania skrzydłowego. Od dłuższego czasu interesują się Senegalczykiem. Ponadto Sow widnieje także na liście życzeń Portsmouth oraz Viktorii Pilzno. Jednak wydaje się, że oferta Duńczyków jest najlukratywniejszą z opcji.
Odejście Ousmana Sowa oznaczałoby dla Górnika sporą stratę, ale zaakceptowanie oferty 7-krotnego mistrza Danii znacząco podreperowałoby klubowy budżet. Na Roosevelta zimą trafiło już dwóch nowych graczy: Brandon Domingues z Realu Oviedo oraz Lukas Sadilek ze Sparty Praga. Górnik Zabrze aktualnie zajmuje 2. lokatę w tabeli PKO BP Ekstraklasy z równorzędną liczbą punktów co liderująca Wisła Płock.
