Oskar Pietuszewski show! Polak bohaterem hitu ligi portugalskiej

W hicie 25. kolejki ligi portugalskiej FC Porto zmierzyło się na wyjeździe z Benficą. Goście pokazali się z dobrej strony, a jednym z bohaterów spotkania został Oskar Pietuszewski, który zdobył efektowną bramkę, rozgrywając kolejne udane spotkanie. Polak opuścił murawę w 64. minucie, przy prowadzeniu swojej drużyny 2:0. Lider rozgrywek nie zdołał jednak utrzymać korzystnego rezultatu…

Spotkanie na Estádio da Luz od początku było bardzo intensywne. Benfica próbowała narzucić swój styl gry i częściej utrzymywała się przy piłce, jednak to Porto wyglądało groźniej w ofensywie. Goście byli bardziej konkretni pod bramką rywali i potrafili wykorzystać błędy gospodarzy. Pierwszy gol padł już w 10. minucie. Porto przeprowadziło szybką akcję, po której do siatki trafił Victor Froholdt. Strata bramki zmusiła Benficę do bardziej ofensywnej gry, ale gospodarze mieli spore problemy z przedostaniem się pod pole karne rywali. Goście dobrze ustawiali się w defensywie i spokojnie czekali na kolejne okazje do kontrataku. Jedna z nich przyniosła drugiego gola jeszcze przed przerwą.

REKLAMA

Pietuszewski viralem w Internecie

W 40. minucie kapitalną akcją popisał się Oskar Pietuszewski. Polak dostał podanie na wolne pole, ruszył w kierunku bramki i w pojedynku z Nicolasem Otamendim zachował się bardzo pewnie. Po chwili oddał precyzyjny strzał i pokonał Anatolija Trubina, podwyższając prowadzenie Porto na 2:0. Gol Polaka był jednym z najładniejszych momentów całego spotkania i wywołał duże poruszenie w mediach społecznościowych. W momencie pisania tego tekstu jest najpopularniejszym „filmikiem” w piłkarskiej części serwisu reddit. Z pewnością wygeneruje byłemu zawodnikowi Jagiellonii Białystok potężną reklamę w sieci. Trafienie przyszło w idealnym momencie dla gości, którzy dzięki temu schodzili na przerwę z solidną zaliczką.

Benfica próbowała wrócić do gry

Po zmianie stron Benfica ruszyła do odrabiania strat. Gospodarze grali odważniej i częściej zagrażali bramce Porto. Ich wysiłki przyniosły efekt w 69. minucie, gdy Andreas Schjelderup zdobył bramkę kontaktową. Od tego momentu mecz zrobił się jeszcze bardziej nerwowy. Benfica próbowała doprowadzić do wyrównania, jednak Porto potrafiło utrzymać koncentrację w defensywie i nie pozwoliło gospodarzom na stworzenie wielu klarownych sytuacji. W 89. minucie gola na 2:2 strzelił jednak Leandro Barreiro, ratując zespół Jose Mourinho od pierwszej porażki w obecnym sezonie ligowym. Legendarny szkoleniowiec w końcówce obejrzał zresztą czerwoną kartkę.

Remis nie jest złym wynikiem dla FC Porto, ale strata punktów mimo prowadzenia 2:0 pozostawia niedosyt. Warto zaznaczyć występ Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora, którzy jednak zostali przyćmieni przez młodego rodaka. Pietuszewski błysnął, Porto utrzymuje przewagę siedmiu punktów nad Benficą. Sporting jest cztery „oczka” za „polską” drużyną w lidze portugalskiej.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    145,067FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ