Saga transferowa, która ciągnęła się od bardzo dawna, dobiegła końca. Adama Traore przenosi się z zachodniego Londynu na wschód i wzmocni ekipę Nuno Espirito Santo. Według Fabrizio Romano kwota tego transferu ma wynosić symboliczne 2 miliony funtów.
Adama Traore od sierpnia 2023 roku był zawodnikiem Fulhamu. W drużynie z Craven Cottage za bardzo się jednak nie przebił. Od początku ten transfer mu nie służył i szczególnie obecny sezon nie idzie po jego myśli. We wszystkich rozgrywkach w tym sezonie rozegrał on nieco ponad 500 minut i zaliczył tylko jedną asystę. W większości swoich występów Hiszpan wchodził z ławki rezerwowych. Wychowanek FC Barcelony swoje najlepsze lata spędził w Wolverhampton, gdzie pod wodzą między innymi Nuno Espirito Santo w 194 spotkaniach zaliczył 14 bramek i 20 asyst.
Transfer, na którym każda ze stron tylko może zyskać
Transfer do zespołu młotów to dla 30-latka powrót pod skrzydła właśnie Nuno Espirito Santo, który w Wolverhampton praktycznie zbudował piłkarza od zera. Obecna sytuacja West Hamu nie wygląda najlepiej. Zespół bije się obecnie o utrzymanie i transfer Adamy Traore może w tym kontekście znaczyć wiele. W obecnej sytuacji klubu ważne jest zaufanie, a z tym raczej u Nuno i Adamy większego problemu nie będzie.
Obie strony nie mają na tym transferze nic do stracenia. Traore po słabym okresie na pewno będzie chciał się odbudować, a najlepszym klubem do tego jest właśnie West Ham, gdzie trenerem jest człowiek, który go zbudował jako zawodnika. Młoty natomiast na ten transfer wydały symboliczne 2 miliony funtów. Więc nawet gdyby ten transfer nie wypalił, to West Ham praktycznie nic na tym nie straci. A gdyby się udało, to będzie to bardzo dobra inwestycja ze strony klubu.
