REKLAMA

Nieszczelna defensywa – największy problem Sousy?

W spotkaniu z Albanią mimo wysokiej wygranej wyglądaliśmy naprawdę przeciętnie, a nasz środek pola nie istniał. Ale dzisiaj nie o tym. Za Paulo Sousy rozegraliśmy do tej pory 9 spotkań, tracąc w nich aż 15 bramek! Czyli średnio 1,7 na mecz. Jedynie z Andorą zdołaliśmy zachować czyste konto. Każda inna drużyna nam strzelała. Gra na trójkę z tyłu zawiodła już Nawałkę, czy podobnie skończy Portugalczyk?

Można zrozumieć bramki tracone na pierwszy zgrupowaniu, kiedy Sousa dopiero pojawił się w reprezentacji. Ale później wcale nie było lepiej. Do pierwszego spotkania Euro Portugalczyk co chwilę zmieniał linie obrony. Helik, Piątkowski, Dawidowicz czy Kędziora – wszyscy zostali przynajmniej jedną poważną szansę. Ciężko jednak powiedzieć, by któryś z nich wykorzystał ją w stu procentach. Od meczu ze Słowacją Sousa nie zmienia już trójki z tyłu. Na start dwa stracone gole. Z Hiszpanią mnóstwo marnowanych sytuacji przez rywali. Szwecja wcisnęła nam kolejne 3 bramki. To był Wielki Turniej i poza Słowacją naprawdę wymagający rywale. Tylko, że nasza obrona zawodzi też z Albanią, a to już sygnał, że coś jest nie tak.

Nasi wczorajsi rywale nie są europejskim potentatem, a stwarzali nam spore zagrożenie. Ktoś powie, że to wina składu przetrzebionego kontuzjami. Jednak porównując jedenastkę do tych z Euro, to Klicha zastąpił Moder, a z Zielińskiego przeszliśmy na piłkarza bardziej ofensywnego kosztem miejsca w środku pola, przez co mimo tria Glik-Bednarek-Bereszyński na boisku, graliśmy systemem 4-4-2. W efekcie przegraliśmy bój o centralną tercję boiska z Albańczykami. Mimo wszystko błędy w pomocy nie usprawiedliwiają naszej obrony. Rywale stworzyli 12 sytuacji, oddali 4 celne i 5 niecelnych strzałów. My? Kolejno 6, 4 i 1. Recepta na wygraną była prosta – Robert Lewandowski. Jednak przy rezultacie 3-1 sędzię powinien odgwizdać przeciwko nam rzut karny, czego nie dopatrzył się VAR. Potencjalnie byłaby to strata kolejnej bramki…

Lek na problemy?

Ktoś może w tym miejscu powiedzieć – “Ale przecież obecna linia obrony wygląda całkiem przeciętnie”. I zgoda, Glik gra obecnie w Serie B, a Bednarek jest w takiej formie, że stracił miejsce w jedenastce Southampton, mimo odejścia Vestergaarda. Może warto tu zadać pytanie – po co w takim razie grać bardziej skomplikowanym systemem? Grając czwórką z tyłu, defensywa była solidna nawet na Brzęczka. Nie wierzycie? Spójrzcie sobie na mecze Polaka. Czyste konta wywoziliśmy nie tylko z Andorą. Sousa spróbował tak zagrać z Albanią? Bzdura! Ledwo minęło pół godziny gry i kontuzjowanego Beresia zastąpił Dawidowicz, byśmy wrócili do 3-5-2. Chociaż na ławce miał do dyspozycji Tomasza Kędziorę.

Sousie zależy na obecnym systemie gry? Okej, to może czas by dać szansę komuś innemu? Ostatnio sporo mówi się, że czas Kamila Glika dla kadry się kończy i doświadczony stoper powinien grać już tylko z topowymi rywalami jak Anglicy czy Hiszpanie. W kolejce czeka już utalentowany Kamil Piątkowski, świetny z piłką przy nodze, doświadczony w systemie z trójką z tyłu. Bereszyński zdaje się nie błyszczeć. Może warto zmienić nieco model i ustawić tam Dawidowicza, Helika lub właśnie Piątkowskiego? Albo zostawić hybrydowy system i dać w końcu minutę Kędziorze? To już musi wybrać sam selekcjoner. Nie ma z kogo wybierać? Nawałka potrafił z Szukały i Pazdana zrobić więcej niż solidne elementy kadry. Takich ludzi jak oni jest napewno więcej. Jestem zwolennikiem Sousy, ale nie zaszkodziłoby mu poszukać takich ludzi w Ekstraklasie. Nawrocki? Wieteska? Może też warto dać im szansę…

Rozumiem, że wczoraj nasza kreacja mogła wyglądać gorzej. Brak Zielińskiego i Klicha musiał odbić się na naszej grze. Jednak defensywa po raz kolejny wyglądała fatalnie. Paulo Sousa został selekcjonerem reprezentacji w marcu, ponad 5 miesięcy temu. Tymczasem obrona nadal wygląda dużo gorzej niż za Jerzego Brzęczka, czy nawet Waldemara Fornalika. Mecze można wygrywać dzięki dobrej grze w ofensywie, ale z taką grą w tyłach nie osiągniemy niczego na żadnym wielkim turnieju. A to chyba cel, który trzeba postawić przed Portugalczykiem.

Śledź autora na Twitterze i Facebooku.

Foto: gints.ivuskans/Depositphotos

REKLAMA
Maciej Caban
Maciej Cabanhttp://mymistrzowie.pl/
Wielki fan Premier League i wszystkiego, co związane z angielską piłką. Współtwórca podcastu Mistrzowie FPL
PODOBNE
REKLAMA

MOŻE ZACIEKAWI CIĘ

99,071FaniLubię
10,664ObserwującyObserwuj
556ObserwującyObserwuj
REKLAMA