Na co stać Biało-Czerwonych na Mistrzostwach Europy? [ZAPOWIEDŹ]

Już w sobotę (24 stycznia) reprezentacja Polski w futsalu zagra swój pierwszy mecz na Mistrzostwach Europy, w których podopieczni Błażeja Korczyńskiego wystąpią po raz czwarty w historii. Na początek zmagań Biało-Czerwoni zmierzą się z Węgrami. Polska kadra wciąż czeka na pierwsze, historyczne zwycięstwo na Mistrzostwach Starego Kontynentu. Na co stać Polaków na turnieju rozgrywanym na Litwie, Łotwie i Słowenii?

XIII Mistrzostwa Europy w futsalu odbędą się od 21 stycznia do 8 lutego. Po raz pierwszy w historii turniej odbędzie się w aż trzech krajach – na Litwie, Łotwie i w Słowenii. Tytułu zdobytego w 2022 roku bronić będą Portugalczycy, którzy wygrali także cztery lata wcześniej. Będzie to dopiero czwarty turniej, w którym udział weźmie reprezentacja Polski. Co ciekawe, Biało-Czerwoni wciąż czekają na historyczne zwycięstwo na Mistrzostwach Starego Kontynentu.

REKLAMA

Zacznijmy od historii Mistrzostw Europy

Mistrzostwa Europy w futsalu swój początek miały zaledwie 30 lat temu. Wtedy w Hiszpanii w turnieju udział wzięło zaledwie sześć reprezentacji, a najlepsi okazali się gospodarze zmagań. Trzy lata później, ponownie na hiszpańskich parkietach, odbyła się kolejna edycja – tym razem z udziałem ośmiu drużyn. Właśnie wtedy zapadła decyzja, że Mistrzostwa Europy będą rozgrywane regularnie co dwa lata. Kolejnym kamieniem milowym był rok 2010. Wówczas zwiększono liczbę drużyn do 12, a turniej odbył się po trzyletniej przerwie (poprzedni w 2007 roku). Następne zmiany nastąpiły w 2018 roku. Postanowiono wtedy, że każdy kolejny turniej będzie rozgrywany co 4 lata, a w turnieju udział weźmie szesnaście najlepszych europejskich reprezentacji.

Pierwszym Mistrzem Starego Kontynentu zostali Hiszpanie, którzy są królami tego turnieju. Na 12 dotychczas rozegranych edycji tylko „raz” nie zdobyli medalu. Miało to miejsce w 2003 roku, gdzie w spotkaniu o finał miejsce ulegli Włochom, a nie rozgrywano wtedy spotkani o 3. miejsce. Drudzy pod względem złotych medali są Włosi, którzy dwa razy cieszyli się z tytułu Mistrzów Europy, mając również w dorobku srebro i trzy brązy. Dwukrotnie najlepsi okazali się także Portugalczycy, dominatorzy dwóch poprzednich imprez (złoto w 2018 i 2022 roku). Wcześniej jednak tak kolorowo nie było, bowiem swój pierwszy medal (brązowy) zdobyli dopiero w 2010 roku, ulegając w finale Hiszpanii – 2:4.

Mistrzem Europy byli także Rosjanie, którzy w 1999 roku okazali się najlepsi. Rosja ma w dorobku aż 10 medali, ale tylko jeden „złoty”. Aż sześciokrotnie kończyli turniej ze srebrem, a trzykrotnie stawali na najniższym stopniu podium. Co ciekawe, Rosjanie cieszyli się z medalu nieprzerwanie od 2012 roku (cztery srebra, jeden brąz).

Łącznie tylko osiem reprezentacji cieszyło się z medali na Mistrzostwach Europy. Oprócz wyżej wymienionych nacji jest to: Ukraina (2x srebro), Czechy (2x brąz), Kazachstan (1x brąz) i Belgia (1x brąz).

Historia występów Biało-Czerwonych

Reprezentacja Polski w futsalu dopiero 4. raz w historii (trzeci z rzędu) wystąpi w finałach Mistrzostw Europy. Po raz pierwszy miało to miejsce 25 lat temu w turnieju rozgrywanym w Moskwie (Rosja). Polska trafiła wówczas do bardzo wymagającej grupy z Hiszpanią, Ukrainą oraz Chorwacją.

Swoje zmagania grupowe rozpoczęli z teoretycznie najsłabszym rywalem – Chorwacją. Pomimo dobrego spotkania Biało-Czerwoni rywalom 1:2. Jedyną bramką, która dla naszej reprezentacji była pierwszą w historii występów na Mistrzostwach Europy, zdobył Robert Dąbrowski. Następnie przyszło się nam mierzyć z Mistrzem Europy, czyli Hiszpanią. Spotkanie zaczęło się od szybkich dwóch trafień Hiszpanów, jednak później bramkę kontaktową zdobył Krzysztof Jasiński. Następnie tuż po golu Jasińskiego Hiszpanie wznowili grę, Polacy przejęli piłkę, a Kuchciak uderzeniem z dystansu kompletnie zaskoczył bramkarza rywali. Później do głosu wrócili Hiszpanie i ostatecznie Polacy ulegli 2:8.

Podopieczni Romana Sowińskiego byli pod kreską, jednak wciąż mieli realną szansę na wyjście z grupy. Aby tego dokonać musieli pokonać Ukrainę. Do przerwy plan ten został wykonany, bowiem prowadzili 2:1. Później Biało-Czerwoni obejrzeli czerwoną kartkę, a grę zaczęli kontrolować rywale, którzy wygrali 8:3. Reprezentacja Polski turniej zakończyła na ostatnim – 8 miejscu.  Nikt wówczas nie przypuszczał, że na kolejny awans na Mistrzostwa Europy będziemy musieli poczekać aż 17 lat. W 2018 roku biało-czerwoni trafili do grupy z reprezentacjami: Rosji oraz Kazachstanu. Aby uzyskać awans do ćwierćfinału było trzeba zająć pierwsze dwa miejsca w grupie. Wówczas trenerem był obecny szkoleniowiec i jedna z gwiazd naszej reprezentacji na Euro 2001 – Błażej Korczyński. Jak poradziły sobie nasze orły w tym turnieju?

Biało-Czerwoni zakończyli fazę zasadniczą na ostatnim miejscu w grupie z dorobkiem jednego punktu. Na inaugurację zmierzyli się z silnymi Rosjanami (Wicemistrzami ostatniego turnieju). Gola na wagę remisu zdobył Michał Kubik. Następnie zagrali z Kazachstanem, był to mecz o wyjście z grupy, zwycięstwo oznaczało awans. Jednak mecz nie rozpoczął się dla nas szczęśliwie, gdyż już w 3′ Kazachowie wyszli na prowadzenie, a do przerwy Polacy przegrywali 0:4. Ostatecznie ulegli Kazachom 1:5. Jedynego gola strzelił Dominik Solecki. Kadra Błażeja Korczyńskiego zajęła 9. miejsce na całym turnieju.

REKLAMA

Duże nadzieje pokładało w 2022 roku. Reprezentanci Polski jechali na turnieju do Holandii z dużymi aspiracjami, a celem było wyjście z grupy. Polska trafiła do dość przyjemniej grupy z Rosją, Chorwacją i Słowacją. Nadzieję na bardzo dobry turniej pękły już w pierwszym spotkaniu, w którym podopieczni Błażeja Korczyńskiego przegrali z Chorwacją 1:3. Następnie Polacy w najważniejszym spotkaniu tylko zremisowali ze Słowacją 2:2, co oznaczało, że Polska było już praktycznie poza turniejem. Na sam koniec Rosjanie rozbili Polaków – 1:5. Reprezentanci Polski zakończyli cały turniej na 15. miejscu. Słabsza okazała się jedynie Bośnia i Hercegowina, która nie zdobyła żadnego punktu.

Droga Polaków na Mistrzostwa Europy 2026

Polacy, jak burza przeszli przez kwalifikacje do Mistrzostw Europy. Biało-Czerwoni trafili do grupy 3, gdzie zmierzyli się z Turcją, Mołdawią i Słowacją. Na początek kwalifikacji pokonali pewnie Turcję – 4:1, następnie rozbili Słowację aż 6:1. Najtrudniejszy w pierwszej rundzie okazał się mecz z Mołdawią, z która wygrali 3:1. W rewanżach reprezentanci Polski wygrali dwa spotkania. Najpierw po raz drugi pokonali Mołdawię – 3:0. Później rozbili Turcję – 6:0, dzięki czemu byli już pewni awansu na Mistrzostwa Europy. Dopiero w 6. kolejce podopieczni Błażeja Korczyńskiego polegli, przegrywając 0:1 ze Słowacją. W całych eliminacjach Polacy zdobyli 15 punktów, tracąc zaledwie cztery trafienia.

Rywale Biało-Czerwonych

Polacy byli losowani z trzeciego koszyka, a to oznaczało, że trafią na przynajmniej dwie „w teorii” mocniejsze zespoły. Z pierwszego koszyka wylosowano Portugalię, z drugiego Włosi, a z czwartego Węgrzy. Losowanie nie było zbytnio łaskawie, bowiem Biało-Czerwoni trafili do niezwykle trudnej i wymagającej grupy. Grupa D w całości zostanie rozegrana w stolicy Słowenii – Lublanie. 

Sylwetki rywali

Portugalia

Portugalczycy to zwycięzcy dwóch poprzednich Mistrzostw Europy. Portugalia przebrnęła przez kwalifikacje bez żadnej porażki, wygrywając pewnie wszystkie spotkania (7:2 i 5:0 z Andorą, 4:2 i 7:4 z Holandią oraz 5:1 i 3:0 z Macedonią Północną). Jest to jeden z głównych kandydatów do wywalczenia złotego medalu. To zdecydowany faworyt do wygrania grupy.

Ostatnie trzy spotkania przeciwko Polsce:

  • Eliminacje ME 2022: Polska 0:3 Portugalia
  • Eliminacje ME 2022: Portugalia 2:2 Polska
  • Mecz towarzyski – 2016 rok: Portugalia 2:0 Polska

Ostatnie spotkania pokazują jednoznacznie, że urwanie jakichkolwiek punktów będzie rozpatrywane jako duża niespodzianka. Polacy jednak pokazywali już, że są w stanie walczyć, jak równy z równym z silniejszym rywalem. Łącznie obie reprezentacje mierzyły się ze sobą siedemnastokrotnie. Biało-Czerwoni wygrali tylko jeden mecz, jeden zremisowali i aż 15 razy musieli uznać wyższość rywala.

Włochy 

Włosi mieli problemy w kwalifikacjach, w których zajęli 2. miejsce tuż za Białorusią, co oznaczało, że musieli przechodzić przez baraże, aby zagrać na Mistrzostwach Europy. Na inaugurację eliminacji zremisowali 2:2 z Białorusią. Następnie wygrali 2:0 z Finlandią i rozbili 11:1 Maltę. W drugiej rundzie po raz kolejny wysoko pokonali Maltę – 5:1, przegrali 1:2 z Białorusią, a na koniec wygrali 4:3 z Holandią. Finalnie dało to 13 punktów i awans do baraży.

W barażach zmierzyli się z Kazachstanem. W pierwszym spotkaniu wygrali 2:1. Drugi zakończył się zwycięstwem Kazachstanu 3:2, a wszystko wyłoniły rzuty karne. W nich lepsi byli Włosi, dzięki czemu zremisowali w całym spotkaniu 3:3, uzyskując awans na Mistrzostwa Europy.

Trzy ostatnie mecze przeciwko Polsce:

  • Mecz towarzyski 2017 rok: Włochy 7:0 Polska
  • El. MŚ 2016: Włochy 6:3 Polska 
  • el. MŚ 2012: Włochy 5:2 Polska

Reprezentacja Włoch to drugi z faworytów do wyjścia z grupy. Jest to jednak zespół, który ma wahania formy. Biało-Czerwoni pomimo jeszcze gorszego bilansu bezpośrednich starć z Włochami (zaledwie jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż 15 porażek) są w stanie przy dobrej dyspozycji powalczyć nawet o zwycięstwo.

Węgry

Węgrzy podobnie, jak Włosi musieli przechodzić przez baraże. W kwalifikacjach do Mistrzostw Europy z dorobkiem 10 punktów zajęli 2. miejsce (za Słowenią). Najpierw pokonali 5:0 Czarnogórę, później przegrali 4:5 ze Słowenią, a na koniec pierwszej rundy pokonali Norwegię 4:0. W rewanżach dość niespodziewanie przegrali z Norwegią 2:4, męczyli się z Czarnogórą – 3:2 i zremisowali ze Słowenią – 3:3. 10 punktów wystarczyło, aby zagrać w barażach. W nich po trudnym dwumeczu wygrali z Rumunią 5:4, uzyskując awans na Mistrzostwa Europy.

Ostatnie trzy spotkania przeciwko Polsce:

  • Mecz towarzyski 2022 rok: Polska 3:5 Węgry
  • Mecz towarzyski 2019 rok: Polska 4:1 Węgry
  • Mecz towarzyski 2018 rok: Węgry 1:2 Polska

Węgrzy to teoretycznie najsłabszy zespół grupy D, z którym Polacy zaczynają zmagania na Mistrzostwach Świata. Będzie to niezwykle kluczowy mecz dla obu drużyn, Zwycięstwo napędzi zespół do dalszej walki. Z Węgrami Polska grała aż 28 razy. 9 zwycięstw odnieśli Biało-Czerwoni, 6 spotkań zakończyło się remisem, a 13 razy wygrały Węgry.

Skład reprezentacji Polski

  • Sebastian Grubalski (KS Constract Lubawa)
  • Grzegorz Haraburda (Rekord Bielsko-Biała)
  • Maciej Jankowski (FC Reiter Toruń)
  • Michał Kałuża (Rekord Bielsko-Biała)
  • Paweł Kaniewski (KS Constract Lubawa)
  • Tomasz Kriezel (Piast Gliwice)
  • Michał Kubik (AZS UŚ Katowice)
  • Sebastian Leszczak (BSF ABJ Powiat Bochnia)
  • Mateusz Madziąg (We-Met Gmina Sierakowice)
  • Michał Marek (Rekord Bielsko-Biała)
  • Kacper Pawlus (Rekord Bielsko-Biała)
  • Piotr Skiepko (Jagiellonia Białystok)
  • Michał Widuch (Piast Gliwice)
  • Mikołaj Zastawnik (Rekord Bielsko-Biała)

Na co tak naprawdę stać Biało-Czerwonych?

Warto na początek zaznaczyć, że reprezentacja Polski na Mistrzostwach Europy zagrała w ośmiu spotkaniach, dwa razy remisując i sześciokrotnie przegrywając. Można zatem powiedzieć, że sukcesem będzie, jeśli Biało-Czerwoni wygrają pierwszy w historii mecz na tej imprezie. Okazja do tego będzie spora, bowiem na początek fazy grupowej zmierzą się z teoretycznie najłatwiejszym rywalem – Węgrami. W tym spotkaniu faworytem będą podopieczni Błażeja Korczyńskiego. Jest to niezwykle kluczowe starcie dla obu zespołów. Zwycięzca tego spotkania będzie na dobrej drodze, aby wyjść z grupy. Następnie Polska zmierzy się z Włochami. Będzie to najprawdopodobniej mecz o wszystko. Remis (zakładając, że Włosi przegrają z Portugalią) da nam bardzo dobre położenie przed spotkaniem z Portugalią, a zwycięstwo najprawdopodobniej zagwarantuje awans (jeśli wygramy najpierw z Węgrami). Śmiało można zatem powiedzieć, że celem (pomimo trudnej grupy) jest w zasięgu ręku, biorąc pod uwagę fakt, że mamy przyjemny dla nas terminarz. Zaczynamy turniej od spotkania z teoretycznie najsłabszym rywalem, a kończymy z najtrudniejszym. Podsumowując, ogromnym sukcesem będzie wyjście z grupy. Wszyscy będą się również cieszyć, jeśli Polska wygra w końcu mecz na Mistrzostwach Europy. Nie ma co kalkulować. Gramy o jak najlepszy wynik.

Terminarz Biało-Czerwonych

  • Polska – Węgry, 24 stycznia, godzina 17:30, transmisja TVP Sport
  • Polska – Włochy, 27 stycznia, godzina 20:30, transmisja TVP Sport
  • Polska – Portugalia, 29 stycznia. godzina 20:30, transmisja TVP Sport
SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    143,902FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ