Wielkimi krokami zbliża się jedno z najbardziej oryginalnych wydarzeń w tenisowym kalendarzu. Już pod koniec września najlepsi zawodnicy na świecie po raz kolejny staną naprzeciwko siebie w walce o Puchar Lavera. Przez ostatnie tygodnie tenisowi kibice mogli śledzić kolejne powołania do obu drużyn, a teraz wszystko jest już w stu procentach jasne. Poznaliśmy pełne zestawienie tenisistów, którzy powalczą w tegorocznej edycji turnieju.
Ostatnim zawodnikiem powołanym do Drużyny Europy został Casper Ruud. Aktualnie 13. rakieta świata to prawdziwy weteran tego formatu. Dla Norwega będzie to już szósty występ z rzędu w tych prestiżowych rozgrywkach (wcześniej grał w Bostonie, Londynie, Vancouver, Berlinie i San Francisco). Trzykrotny finalista turniejów wielkoszlemowych wnosi do zespołu gigantyczne doświadczenie i znany wszystkich stoicki spokój. Ruud może pochwalić się w Pucharze Lavera świetnym bilansem, ponieważ wygrywał tutaj sześciokrotnie przy zaledwie trzech porażkach. A w parze deblowej z Carlosem Alcarazem wciąż pozostaje w tym turnieju niepokonany (2-0).
– Casper to dokładnie taki typ zawodnika, jakiego chcesz mieć w drużynie. Fantastyczny wojownik, świetny kolega z zespołu i ktoś, kto doskonale rozumie, o co chodzi w Laver Cup. Bardzo się cieszę, że znowu mamy go u siebie – przyznał otwarcie kapitan Europy, Yannick Noah.
Ruud returns to London 🇳🇴🇪🇺
— Laver Cup (@LaverCup) July 28, 2026
Casper Ruud is back for a sixth Laver Cup and locks in the final spot on Team Europe for Laver Cup 2026.#LaverCup #TennisUnrivaled pic.twitter.com/9lpUftVDEa
Sam zawodnik również nie ukrywa wielkiej ekscytacji: – Laver Cup to jeden z najważniejszych punktów mojego sezonu. W tenisie po prostu nie ma drugiego takiego turnieju. W zeszłym roku w San Francisco zabrakło nam niewiele do wygranej, więc mamy dodatkową motywację, by naprawić to w Londynie.
Yannick Noah, wspierany przez wicekapitana Tima Henmana, postawił w tym roku na sprawdzone rozwiązania. Kapitan zatrzymał absolutny trzon zespołu, który przed rokiem o włos przegrał walkę o tytuł. W barwach Europy zobaczymy mieszankę doświadczenia i wielkiego talentu: wicelidera rankingu Alexandra Zvereva, Carlosa Alcaraza, Flavio Cobolliego oraz Jakuba Mensika.
Jedyną zupełnie nową twarzą w europejskiej układance jest utalentowany Hiszpan: Rafael Jodar. To on jako jedyny w tym zestawieniu, będzie miał w tym roku okazję po raz pierwszy posmakować tej unikalnej atmosfery.
RuudCaraz reloading 🔁
— Laver Cup (@LaverCup) July 31, 2026
Casper Ruud is back for Laver Cup London, will he join forces with Carlos again to extend their undefeated streak?#LaverCup #TennisUnrivaled pic.twitter.com/Ujp9Iq9tay
Świat przyjeżdża bronić tytułu
Zadanie odzyskania trofeum przez Europę zapowiada się jednak na piekielnie trudne. Reszta Świata, dowodzona z ławki trenerskiej przez Andre Agassiego i wicekapitana Pata Raftera, zdominowała ostatnie lata tej rywalizacji, wygrywając aż trzy z czterech ostatnich edycji. Obrońcy tytułu przyjeżdżają do Londynu z bardzo mocną kadrą.
Na charakterystycznym, czarnym korcie w barwach Team World wystąpią sami gracze z czołówki: Alex de Minaur, Ben Shelton, Taylor Fritz, Alexander Bublik, Learner Tien oraz Tommy Paul.
Powrót zmagań do londyńskiej O2 Areny dodaje całej imprezie jeszcze dodatkowego kolorytu. Dlaczego? To właśnie tam bowiem, w 2022 roku, byliśmy świadkami jednego z najbardziej ikonicznych momentów w historii tenisa, gdy ze łzami w oczach i w towarzystwie Rafaela Nadala, Novaka Djokovicia oraz Andy’ego Murraya z zawodową karierą żegnał się Roger Federer. Mając w pamięci magię londyńskich trybun, fenomenalną obsadę i gigantyczną chęć rewanżu ze strony Europejczyków, pod koniec września czeka nas po prostu tenisowe święto w najlepszym możliwym wydaniu.



