Josip Stanisić — błąd Bayernu, który może okazać się niezwykle kosztowny

Porażkę Bayernu Monachium z Bayerem Leverkusen można rozkładać na czynniki pierwsze, wskazując kolejne aspekty, w których Aptekarze byli lepsi od Bawarczyków. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że klęska ekipy Tuchela to także efekt błędów popełnionych wiele miesięcy wcześniej. Jednym z nich jest Josip Stanisić i jego wypożyczenie do Leverkusen. 23-letni Chorwat powinien być ważnym atutem Bayernu w walce o mistrzostwo Niemiec, tymczasem w decydującym spotkaniu zadał cios, który może pozbawić Monachijczyków ligowego czempionatu.

REKLAMA

Niepotrzebny Stanisić i kosztowny Boey

Stanisić był zawodnikiem, którego Julian Nagelsmann używał do rotacji w składzie Bayernu. Czasem lądował na ławce rezerwowych, innym razem zastępował kolegów, którzy z różnych powodów nie mogli wystąpić. W marcu 2023 roku szkoleniowiec nie mógł skorzystać z usług Benjamina Pavarda, więc w arcyważnym starciu z PSG postawił na Chorwata. Ten zagrał bardzo dobre zawody jako środkowy obrońca. Wkrótce Nagelsmann został zwolniony, a Thomas Tuchel niechętnie stawiał na 23-latka. Niemiec w końcówce sezonu wystawiał na lewej obronie João Cancelo, a w środku defensywy Benjamina Pavarda. Prawą stronę zajmował Noussair Mazraoui.

Szybko okazało się jednak, że Cancelo nie zostanie wykupiony z Manchesteru City. Pavard jasno dawał do zrozumienia, że chce odejść do Interu. Mimo to, w Bawarii podjęto decyzję o wypożyczeniu Stanisicia do Bayeru Leverkusen. Był to absolutnie bezmyślny krok. Zawodnik potrafiący występować na każdej pozycji w obronie wzmocnił ligowego rywala, a Bayern… rozpoczął poszukiwania prawego obrońcy. Znalazł go dopiero w końcówce zimowego okienka, gdy za 30 mln euro wykupiony z Galatasarayu został Sacha Boey.

źródło: Leverkusen Beat Bayern! | Bayer 04 Leverkusen – FC Bayern 3-0 | Highlights | MD 21 – Bundesliga (youtube.com)

Występ Boeya przeciwko Leverkusen był po prostu słaby

Owszem, grał na lewym wahadle, gdzie nie miał żadnego doświadczenia. Ale czy w Monachium nie zdawano sobie z tego sprawy? Wychodzi na to, że zrezygnowało ze Stanisicia mogącego grać na obu bokach i środku obrony, po czym kupiono za duże pieniądze (upieram się, że zbyt duże) piłkarza, który może grać jedynie na prawej obronie? Wypożyczenie Chorwata okazuje się wielkim błędem, ale od początku było wiadomo, że to fatalny pomysł. Nie w sytuacji, w której Bayern miał tak ubogie możliwości w defensywie. Moment, w którym zgodzono się na sprzedaż Pavarda, powinien z automatu zablokować odejście Stanisicia. Przypomnijmy, pomysł z wypożyczeniem Josipa pojawił się, gdy sprzedaż Francuza była już praktycznie przesądzona.

Komfort Alonso, problemy Tuchela

Chorwat w Leverkusen długo musiał godzić się z rolą rezerwowego. Xabi Alonso zdawał sobie jednak sprawę, że Stanisić przyda się, gdy pojawią się problemy kadrowe związane z wyjazdem zawodników na PNA. Hiszpański szkoleniowiec w starciu z Bayernem mógł skorzystać z reprezentanta Chorwacji, który potwierdził swoją jakość. Thomas Tuchel w hicie Bundesligi ratował się piłkarzem z ligi tureckiej, który na lewej stronie rozegrał wcześniej 4 spotkania, a w meczu z Leverkusen miał być wręcz wahadłowym. Sytuacja jest jeszcze śmieszniejsza, bowiem Bawarczycy kilka dni wcześniej odesłali na wypożyczenie do Austrii Wiedeń Fransa Krätziga, typowego lewego obrońcę. Reprezentant Niemiec U-20 już w swoim debiucie w austriackim klubie został bohaterem meczu, rozgrywając kapitalne zawody i zaliczając asystę. Naiwne pytanie — dlaczego z Leverkusen nie zagrał lewy obrońca Krätzig ale Sacha Boey, który po prostu się do tego nie nadawał?

Stanisić błędem Bayernu? Tuchel nie chce tego przyznać

Josip Stanisić po meczu z Bayernem otrzymał „1” – najwyższą możliwą notę kickera. Sacha Boey „6” – najgorszą z możliwych. Nie chodzi tu jednak o to, by uderzać we Francuza. Być może na swojej pozycji będzie jeszcze klasowym wzmocnieniem (w co osobiście wątpię, ale poczekajmy). Faktem jest, że Bayern miał pod ręką wszechstronnego, wartościowego piłkarza i wypożyczył go do Leverkusen, tylko po to, by w akcie desperacji wydać 30 mln euro na piłkarza zagadkę z ligi tureckiej. „Tyle się teraz płaci”? Pokażcie, ilu zawodników z Turcji kosztowało podobne pieniądze. Osobiście obawiam się scenariusza, w którym bawarskie ego nie pozwoli na wyciągnięcie wniosków. Tuchel po meczu z Leverkusen narzekał, że występ Stanisicia nie został zablokowany i bronił, że pomysł z obsadzeniem Boeya w roli wahadłowego był rozsądny, bo jego szybkość miała być przeciwwagą dla Nathana Telli oraz Jeremie Frimponga. Cudze chwalicie, swego nie znacie? Coś w tym jest. Josip Stanisić był logiczną i rozsądną opcją, z której zbyt łatwo zrezygnowano w obecnym sezonie. Błąd Bayernu Monachium okazał się ogromną szansą dla Bayeru Leverkusen.

SPRAWDŹ TAKŻE
Więcej
    REKLAMA
    107,517FaniLubię

    MOŻE ZACIEKAWI CIĘ